<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548</id><updated>2011-11-27T16:52:48.129-08:00</updated><category term='Anna Mucha'/><category term='reklama'/><category term='dane osobowe'/><category term='Lech Wałęsa'/><category term='Dziennik'/><category term='proces'/><category term='Hanna Lis'/><category term='oświadczenie'/><category term='Doda'/><category term='Alma S.A.'/><category term='Arnold Buzdygan'/><category term='wizerunek'/><category term='Zbigniew Ziobro'/><category term='Paulina Młynarska'/><category term='Grzegorz Schetyna'/><category term='dobra osobiste'/><category term='Sąd Apelacyjny'/><category term='pozew'/><category term='Małgorzata Kożuchowska'/><category term='Super Ekspress'/><category term='osoba publiczna'/><category term='usługi elektroniczne'/><category term='Łukasz Słapek'/><category term='Edyta Górniak'/><category term='Lech Kaczyński'/><category term='Fakt'/><category term='Edyta Olszówka'/><category term='społecznie uzasadniony interes'/><category term='Patrycja Kotecka'/><category term='Wikimedia'/><category term='Axel Springer Polska'/><category term='zabezpieczenie'/><category term='Wikipedia'/><category term='Tomasz Lis'/><category term='przeprosiny'/><category term='zadośćuczynienie'/><category term='Rada Etyki Mediów'/><category term='wyrok'/><category term='Justyna Steczkowska'/><category term='Bauer'/><category term='IP'/><category term='TVP'/><category term='Cezary Pazura'/><category term='Bolek'/><category term='Piotr Krysiak'/><category term='Nasza Klasa'/><category term='Super Express'/><title type='text'>Dobra osobiste</title><subtitle type='html'>Blog o głośnych procesach o ochronę dóbr osobistych, wyrokach w tych sprawach oraz moja osobista analiza wybranych spraw.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>28</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-703334237736643941</id><published>2010-03-18T15:10:00.000-07:00</published><updated>2010-03-18T15:20:03.839-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reklama'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nasza Klasa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><title type='text'>Reklama na Naszej Klasie naruszyła wizerunek użytkownika</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że administrator portalu internetowego „Nasza Klasa” naruszył prawo do wizerunku użytkownika tego portalu poprzez wykorzystanie jego zdjęcia w reklamie jednego z banków, która wyświetlała się w ramach portalu i nakazał zapłacenie mu 5 tysięcy złotych zadośćuczynienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Administratorzy tzw. portali społecznościowych usiłując w nowatorski sposób dotrzeć do reklamobiorców od jakiegoś czasu wykorzystują zdjęcia, które użytkownicy zamieszczają w ramach swoich profili zakładanych na tych portalach, w reklamach adresowanych do właściciela danego profilu. Odbywa się to w ten sposób, że po zalogowaniu się do portalu użytkownikowi wyświetla się reklama zawierająca jego zdjęcie, dzięki czemu użytkownik może mieć wrażenie, że reklama adresowana jest właśnie do niego. Każdemu użytkownikowi wyświetla się oczywiście ta sama reklama, zmienia się jedynie zdjęcie, które jest „zaciągane” z danego profilu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Administratorzy portali społecznościowych starają się zastrzec możliwość takiego wykorzystywania zdjęć, wprowadzając odpowiednie zapisy w swoim regulaminach. I tak np. w regulaminie Naszej Klasy administrator wprowadził zapis, zgodnie z którym:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„4.6. Akceptacja Regulaminu przez Użytkownika Konta Rzeczywistego jest równoznaczna ze złożeniem oświadczeń następujących treści: &lt;br /&gt;e) zezwalam na wykorzystywanie mojego wizerunku umieszczonego w Serwisie dla celów świadczenia przez Administratora usług w Serwisie, jak również oświadczam, iż osoby, których wizerunek umieściłem w Serwisie udzieliły takiego zezwolenia”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kolei administrator Goldenline zastrzegł w par. 41 regulaminu:&lt;br /&gt;„§ 41. Użytkownik poprzez umieszczenie danych, wizerunku, materiałów lub wypowiedzi w GoldenLine.pl wyraża zgodę na wykorzystywanie ich przez innych Użytkowników w zakresie ich osobistego użytku oraz na potrzeby prowadzonych w GoldenLine.pl kampanii rekrutacyjnych oraz promocyjnych.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy użytkownik zakładając konto (profil) w danym portalu musi oświadczyć, iż zapoznał się z regulaminem i zaakceptować jego treść. Według treści regulaminu, zakładając konto na Naszej Klasie użytkownicy wyrażają więc zgodę, aby ich wizerunek wykorzystywany był w działaniach promocyjnych prowadzonych na portalu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał jednak, iż pomimo że powód wyraził zgodę na treść regulaminu, to zgoda na wykorzystanie wizerunku dotyczyła wyłącznie wykorzystywania go „w celach społecznościowych”. Zdaniem Sądu użytkownik mógł poczuć się wykorzystany, gdy jego wizerunek bez jego zgody użyty został w reklamie karty kredytowej (stanowisko Sądu podaję za Gazetą Prawną). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjmując, że cytowany przeze mnie zapis regulaminu Naszej Klasy obowiązywał również wówczas, gdy użytkownik – powód zakładał swoje konto i wyemitowana została feralna reklama,  wyrok można uznać za kontrowersyjny. Skoro użytkownik Naszej Klasy miał obowiązek zapoznać się z regulaminem i wyrazić zgodę na jego treść, należy przyjąć, że decydując się na założenie konta na portalu i zamieszczenie tam swoim zdjęć, wyraził zgodę, aby zdjęcia te były wykorzystywane „dla celów świadczenia przez Administratora usług w Serwisie”. Wiadomym jest, że skoro korzystanie z serwisu jest darmowe, to administrator zarabiać musi na reklamach. W ten sposób użytkownik powinien był zdawać sobie sprawę, że jego wizerunek ze zdjęć, które dobrowolnie umieszczał w portalu, może zostać wykorzystany również w reklamie wyświetlanej w serwisie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podkreślenia wymaga, że reklama zawierająca zdjęcie danego użytkownika, wyświetlała się tylko danemu użytkownikowi, a nie wszystkim użytkownikom portalu. Nie można więc uznać, że posłużono się wizerunkiem użytkownika by wypromować bank wśród internautów, a tym samym aby wizerunek ten został użyty w sposób komercyjny bez zgody użytkownika, a tylko w taki sposób mogłoby dojść do naruszenia tego wizerunku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogromnie jestem ciekawy, czy administrator Naszej Klasy zdecyduje się na apelację i jaki będzie jej efekt. Wyrok ten stawia bowiem pod znakiem zapytania dalsze wykorzystywanie przez administratorów zdjęć w ten sposób, wydaje się więc, że zarówno w interesie Naszej Klasy jak i całej branży internetowej jest przekonanie Sądu Apelacyjnego, że takie wykorzystanie wizerunku nie jest bezprawne. W przeciwnym wypadku wyrok ten może stać się wskazówką dla innych składów sędziowskich w podobnych sprawach, a to skutecznie uniemożliwi taką formę reklamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zobacz również &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/internauta-naruszy-dobra-administrator.html"&gt;wpis dotyczący naruszenia dóbr osobistych poprzez nieusunięcie z naszej Klasy fałszywego profilu&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-703334237736643941?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/703334237736643941/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/03/reklama-na-naszej-klasie-naruszya.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/703334237736643941'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/703334237736643941'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/03/reklama-na-naszej-klasie-naruszya.html' title='Reklama na Naszej Klasie naruszyła wizerunek użytkownika'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-1950472118371676745</id><published>2010-03-18T14:10:00.000-07:00</published><updated>2010-03-18T15:17:32.337-07:00</updated><title type='text'>Czas nadrobić zaległości</title><content type='html'>Od dłuższego czasu nie miałem czasu uzupełniać bloga, a w tym czasie wydanych zostało kilka wartych skomentowania wyroków z zakresu ochrony dóbr osobistych. &lt;br /&gt;Po pierwsze zakończył się w pierwszej instancji proces pomiędzy Tomaszem Lisem i Hanną Lis a wydawcą Super Expressu. Po drugie Sąd Okręgowy w Krakowie wydał wyrok dotyczący naruszenia dóbr osobistych w komentarzach zamieszczonych na portalu NaszaKalwaria.pl. Po trzecie Sąd Apelacyjny w Poznaniu nakazał jednak Mieszkowi Sybilskiemu z zespołu Grupa Operacyjna przeproszenie Dody za użycie wobec niej m. in. określenia „blachara” w utworze „Podobne przypadki”. Po czwarte Sąd Okręgowy we Wrocławiu nakazał administratorowi portalu „Nasza Klasa” uiszczenie na rzecz jej użytkownika kwoty 5.000 zł tytułem zadośćuczynienia za wykorzystanie wizerunku tego użytkownika w reklamach banku zamieszczonych na portalu.&lt;br /&gt;Każda z powyższych spraw zasługuje na komentarz na moim blogu. Zaczynam od najświeższej, czyli &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/03/reklama-na-naszej-klasie-naruszya.html"&gt;sprawy dotyczącej Naszej Klasy&lt;/a&gt;. Zapraszam do lektury!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-1950472118371676745?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/1950472118371676745/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/03/czas-nadrobic-zalegosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1950472118371676745'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1950472118371676745'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/03/czas-nadrobic-zalegosci.html' title='Czas nadrobić zaległości'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-8892162947922815800</id><published>2010-02-05T12:23:00.000-08:00</published><updated>2010-02-05T12:29:30.232-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dziennik'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Axel Springer Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Patrycja Kotecka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Łukasz Słapek'/><title type='text'>Axel Springer przeprasza TVP</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Axel Springer Polska – poprzedni wydawca „Dziennika Polska Europa Świat” przeprosił Telewizję Polską S.A. za artykuły opublikowane na łamach Dziennika, w których zarzucono TVP, że w spółce dochodziło do korumpowania dziennikarzy poprzez wyższe wycenianie materiałów telewizyjnych nieprzychylnych Platformie Obywatelskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeprosiny ukazały się w środowym wydaniu „Dziennika Gazeta Prawna” (sukcesor Dziennika Polska Europa Świat po połączeniu dawnego Dziennika z Gazetą Prawną) oraz na internetowych stronach portalu Dziennik.pl.&lt;br /&gt;Tekst przeprosin wyglądał tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/S2x_D_gqd3I/AAAAAAAAACg/CAekysXGvp0/s1600-h/Axel_przeprasza_TVP.JPG"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 298px; height: 266px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/S2x_D_gqd3I/AAAAAAAAACg/CAekysXGvp0/s320/Axel_przeprasza_TVP.JPG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434858556894115698" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przeprosiny te to wynik ugody, jaką Axel Springer zawarł z TVP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kanwą sporu były dwa artykuły opublikowane w listopadzie 2007 r. w Dzienniku („Korupcja w TVP” oraz „Niemoralne propozycje TVP”) oparte na wypowiedziach byłego dziennikarza Wiadomości Łukasz Słapka, w których Dziennik podawał, iż Kotecka wywierała naciski na reporterów Wiadomości, by przygotowywali materiały kompromitujące PO. Słapek twierdził, iż Kotecka sugerowała mu, że dobrze zapłaci za taki reportaż. Słapek oferty ponoć nie przyjął, co miało być powodem jego zwolnienia z TVP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Axel Springer na łamach Dziennika pw tej sprawie przepraszał również Patrycję Kotecką. Tu również doszło do ugody pomiędzy stronami. Tekst tych przeprosin wyglądał tak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/S2x_T53ezwI/AAAAAAAAACo/Ak-by8Dk-P8/s1600-h/axel_przeprasza_kotecka.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 183px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/S2x_T53ezwI/AAAAAAAAACo/Ak-by8Dk-P8/s320/axel_przeprasza_kotecka.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5434858830257114882" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dalszym ciągu toczy się natomiast proces pomiędzy Kotecką a Łukaszem Słapkiem, od którego Kotecka zażądała 50 tys. złotych zadośćuczynienia oraz przeprosin. Słapek wniósł o oddalenie powództwa, twierdząc, iż jego słowa były prawdziwe, a nie może odpowiadać za sposób ich wykorzystania przez Dziennik.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-8892162947922815800?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/8892162947922815800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/axel-springer-przeprasza-tvp.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8892162947922815800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8892162947922815800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/axel-springer-przeprasza-tvp.html' title='Axel Springer przeprasza TVP'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/S2x_D_gqd3I/AAAAAAAAACg/CAekysXGvp0/s72-c/Axel_przeprasza_TVP.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-2619480185775115708</id><published>2010-02-04T13:42:00.000-08:00</published><updated>2010-02-04T13:48:07.105-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='IP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='usługi elektroniczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dane osobowe'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><title type='text'>Ustalenie IP komputera umożliwi ochronę dóbr osobistych</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Jak podaje portal internetowy &lt;a href="http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/395775,adres_ip_nalezy_do_danych_osobowych.html"&gt;Gazety Prawnej&lt;/a&gt; Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że IP komputera należy do zbioru danych osobowych i administratorzy stron internetowych powinni go udostępniać osobom domagającym się ochrony dóbr osobistych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeden z portali internetowych odmówił wydania numerów IP komputerów, z których wpisane zostały komentarze na internetowym forum pod artykułem dotyczącym Maryli Rodowicz. Wpisy te, zdaniem prawników Rodowicz, naruszyły jej dobra osobiste, którzy zażądali od administratora portalu ich wydania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Administrator portalu odmówił wydania IP, prawnicy zwrócili się więc do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych, który nakazał portalowi ich wydanie, uzasadniając, iż stanowią one dane osobowe. Decyzję GIODO podtrzymał wczoraj Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, do którego odwołał się administrator portalu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższy wyrok może ułatwić występowanie o ochronę dóbr osobistych bezpośrednio przeciwko autorom obraźliwych wpisów na forach internetowych. Ustalenie takich osób możliwe jest właśnie na podstawie adresu IP komputera, za pomocą którego dany wpis został umieszczony na forum. Podstawą prawną żądania udostępnienia adresu IP osobom, które zamierzają dochodzić ochrony dóbr osobistych, jest art. 29 ust. 2 ustawy o ochronie danych osobowych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Dane osobowe, z wyłączeniem danych, o których mowa w art. 27 ust. 1, mogą być także udostępnione w celach innych niż włączenie do zbioru, innym osobom i podmiotom niż wymienione w ust. 1, jeżeli w sposób wiarygodny uzasadnią potrzebę posiadania tych danych, a ich udostępnienie nie naruszy praw i wolności osób, których dane dotyczą.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym samym osoba, której dobra osobiste zostały naruszone na forum internetowym może dochodzić ochrony bezpośrednio od naruszyciela albo, jeżeli administrator forum mimo uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze wpisu, wpisu tego nie usunie -  również od administratora. W tym drugim przypadku podstawą prawną jest art. 14 ust. 1 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;„Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na temat odpowiedzialności administratora forum internetowego za naruszenie dóbr osobistych we wpisie opublikowanym na tym forum czytaj również we wpisie „&lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/internauta-naruszy-dobra-administrator.html"&gt;Internauta naruszył dobra, administrator portalu poniósł odpowiedzialność&lt;/a&gt;”.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-2619480185775115708?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/2619480185775115708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/ustalenie-ip-komputera-umozliwi-ochrone.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/2619480185775115708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/2619480185775115708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/ustalenie-ip-komputera-umozliwi-ochrone.html' title='Ustalenie IP komputera umożliwi ochronę dóbr osobistych'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-5904135002402868151</id><published>2010-02-04T11:06:00.000-08:00</published><updated>2010-02-04T11:19:17.371-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rada Etyki Mediów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Express'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tomasz Lis'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>Rada Etyki Mediów o programie Lisa: "nieobiektywny"</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Kilkanaście dni temu opisywałem przebieg sporu między Tomaszem Lisem a tabloidami (w tym w szczególności jednym – Super Expressem) – zobacz wpis „&lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/lisowie-walcza-z-tabloidami.html"&gt;Lisowie walczą z tabloidami&lt;/a&gt;”, a dziś mamy już kolejny epizod tej historii. Jak podaje Super Express (z resztą nie bez satysfakcji) Rada Etyki Mediów „potępiła Tomasza Lisa”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rzeczywistości owo „potępienie” polegało na wystosowaniu przez członka Rady Etyki Mediów panią Barbarę Markowską listu do kierownictwa Programu II TVP S.A., w którym pani Markowska przedstawiła stanowisko Rady Etyki Mediów w sprawie jednego z odcinków programu „Tomasz Lis Na Żywo” poświęconego problemowi naruszania dóbr osobistych, w tym w szczególności prawa do prywatności, przez prasę „kolorową”. W programie zabrakło przedstawicieli „kolorowych” mediów, byli za to obecni aktorzy procesujący się z tabloidami (Cezary Pazura i Joanna Brodzik), prof. Janusz Czapliński oraz mec. Maciej Ślusarek – adwokat zajmujący się reprezentowaniem gwiazd w sporach z tabloidami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rada Etyki Mediów zwróciła uwagę, iż program prezentował wyłącznie punkt widzenia jednej ze stron sporu, przez co przekaz był nieobiektywny. Podjęcie tematu przez Tomasza Lisa w trakcie trwania procesu sądowego pomiędzy Lisem a wydawcą Super Expressu i i przedstawienie własnego pełnomocnika jako niezależnego eksperta Rada określiła jako nadużycie i wykorzystanie anteny telewizji publicznej do prywatnych spraw. Rada stwierdziła, iż jest to niedopuszczalna manipulacja i złamanie zasady bezstronnego, obiektywnego dziennikarstwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moją uwagę zwrócił szczególnie ostatni fragment listu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;„W tej sytuacji każdy wątek dyskusji, a zwłaszcza ten o zbyt niskich odszkodowaniach za naruszenie dóbr osobistych, może być traktowany jako sugestia dla sądu, próba wpływu na niezależny skład sędziowski.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z powyższym stwierdzeniem Rady Etyki Mediów zgadzam się w 100%. Wykorzystanie własnego programu, emitowanego w publicznej telewizji za publiczne pieniądze, w porze największej oglądalności, do prezentowania jednostronnego stanowiska, stanowiącego w rzeczywistości stanowisko procesowe Tomasza Lisa w sporze z wydawcą Super Expressu, jest co najmniej nieetyczne. Po pierwsze dlatego, iż jest to uskutecznianie prywaty, załatwianie prywatnych spraw za publiczne pieniądze. Po drugie dlatego, że jest to dodatkowy sposób na wpłynięcie na stanowisko sędziego orzekającego w sprawie Lisa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjmując, iż sędzia ten był widzem przedmiotowego programu (a jest spora szansa na to, że był), usłyszał szereg argumentów za zasądzeniem na rzecz Lisa kilkusettysięcznego zadośćuczynienia i żadnego przeciw. Dodatkowo argumentacja ta podkreślona została przez wypowiedzi „obiektywnych świadków” - Cezarego Pazury i Joanny Brodzik. Tomasz Lis i mec. Ślusarek dzięki audycji telewizyjnej osiągnęli zacznie lepszy efekt, niż gdyby Pazura i Brodzik przesłuchiwani byli przez Sąd w charakterze świadków (abstrahując od tego, iż Sąd zapewne by taki wniosek dowodowy oddalił). Jeżeli więc sędzia orzekający w powyższej sprawie podatny jest na sugestie (w końcu sędzia to też człowiek), program Lisa wywołać mógł znacznie lepszy skutek niż niejedno pismo procesowe mec. Ślusarka. Sędzia otrzymał bowiem jasny i czytelny komunikat: tabloidy masowo naruszają dobra osobiste w celach wyłącznie zarobkowych, należy więc je surowo karać. Najlepiej finansowo - zasądzając od nich olbrzymie kwoty tytułem zadośćuczynienia. Zabieg więc sprytny, choć wątpliwy etycznie i moralnie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz zapewne należy spodziewać się komentarza ze strony Tomasza Lisa. Ciekawe, czy zarzuci Radzie Etyki Mediów brak obiektywizmu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cała treść listu została opublikowana przez &lt;a href="http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/lis-manipuluje-za-pieniadze-tvp_128947.html?p=3"&gt;portal internetowy Super Expressu&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-5904135002402868151?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/5904135002402868151/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/rada-etyki-mediow-o-programie-lisa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/5904135002402868151'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/5904135002402868151'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/rada-etyki-mediow-o-programie-lisa.html' title='Rada Etyki Mediów o programie Lisa: &quot;nieobiektywny&quot;'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-1598832042439998171</id><published>2010-02-02T13:45:00.000-08:00</published><updated>2010-02-02T14:03:46.753-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='osoba publiczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikimedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikipedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arnold Buzdygan'/><title type='text'>Uzasadnienie wyroku w sprawie Buzdygan p-ko Wikimedia - aktywny użytkownik forum osobą publiczną</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Dostępne jest już pełne uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w sprawie Arnold Buzdygan przeciwko Stowarzyszeniu Wikimedia, prowadzącemu polską edycję encyklopedii internetowej Wikipedia. Jak pisałem już we wpisie &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/aktywny-uzytkownik-forum-osoba.html"&gt;„Aktywny użytkownik forum osobą publiczną?”&lt;/a&gt; z wyroku tego należy wyciągnąć wniosek, że osoba aktywnie udzielająca się na forum internetowym i przez to znana jego użytkownikom, może być uznana za osobę publiczną. Dziś mamy już tego potwierdzenie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Apelacyjny wskazuje: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"W pierwszej kolejności należy podkreślić, że dla oceny obrazy godności decydujące znaczenie ma nie subiektywny odbiór tych określeń przez samego powoda, lecz odbiór obiektywny uwzględniający kontekst, w jakim określenia te zostały użyte. Ten kontekst zaś musi uwzględniać fakt, że powód jest aktywnym uczestnikiem i użytkownikiem wirtualnej przestrzeni, komentatorem bieżących wydarzeń, wypowiada się na różne tematy, a wśród uczestników forów dyskusyjnych jest postacią znaną i rozpoznawalną. W konsekwencji w tak ujętym obszarze aktywności publicznej, w społeczności użytkowników Internetu i uczestników forów dyskusyjnych, powód może zostać uznany za osobę publiczną.”&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z uzasadnienia Sądu Apelacyjnego wynika również, iż aktywny użytkownik forum internetowego już przez wygłaszanie swoich poglądów, zaprezentowanie swego stanowiska, wyraża zgodę na ich ocenę przez pozostałych użytkowników. Biorąc udział w dyskusji na forum internetowym należy mieć na uwadze, że część opinii internautów będzie niepochlebna czy krytyczna. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Apelacyjny wyraźnie zaakcentował specyfikę języka używanego na forum internetowym, wskazując, iż jest on dosadny, skrótowy, często odbiega od standardów komunikacji obowiązujących w społeczeństwie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego powyższego sprawia, iż również wulgaryzmy, które służą podkreśleniu ekspresji wypowiedzi, są akceptowane i często używane. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z powyższego można wyciągnąć wniosek, iż ocena, czy konkretne wypowiedzi naruszają dobra osobiste musi być dokonywana przy uwzględnieniu specyfiki komunikowania się w Internecie oraz faktu, iż użytkownik forum biorąc udział w dyskusji internetowej, akceptuje jej konwencję.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pełne tekst uzasadnienia Sądu Apelacyjnego dostępny jest &lt;a href="http://www.wroclaw.sa.gov.pl/bindata/documents/DOC0c5b17b53c938406118797420930a854.pdf"&gt;tutaj &lt;/a&gt;(wyrok z 17 listopada 2009, I Aca 949/09).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-1598832042439998171?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/1598832042439998171/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/uzasadnienie-wyroku-w-sprawie-buzdygan.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1598832042439998171'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1598832042439998171'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/02/uzasadnienie-wyroku-w-sprawie-buzdygan.html' title='Uzasadnienie wyroku w sprawie Buzdygan p-ko Wikimedia - aktywny użytkownik forum osobą publiczną'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-5354551775677312990</id><published>2010-01-22T14:59:00.000-08:00</published><updated>2010-01-23T01:06:02.790-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Express'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bauer'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Hanna Lis'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tomasz Lis'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>Lisowie walczą z tabloidami</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Serwis &lt;a href="http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/hanna-lis-chce-odszkodowania-od-wydawnictwa-bauer"&gt;wirtualnemedia.pl&lt;/a&gt; podaje, że Hanna Lis w ciągu najbliższych dni wniesie pozew przeciwko wydawnictwu Bauer i redaktorom naczelnym wydawanych przez to wydawnictwo czasopism: "Na Żywo", "Show", "Rewia", "Życie na gorąco", "Twoje imperium", "Świat i ludzie". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lis zamierza zażądać „wysokiego odszkodowania” oraz przeprosin na łamach powyższych tytułów a także w telewizji, gdzie emitowane były reklamy tych czasopism z jej wizerunkiem na okładce. Dziennikarka przesłała do portalu oświadczenie, z którego wynika, że przyczyną planowanego wytoczenia powództwa jest publikowanie przez czasopisma Bauera „zniesławiających artykułów, pełnych kłamstw, insynuacji i oszczerstw” oraz naruszanie jej prawa do prywatności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W Sądzie Okręgowym w Warszawie toczy się już inna sprawa o ochronę dóbr osobistych z powództwa Hanny Lis oraz jej męża Tomasza Lisa przeciwko wydawcy Super Expressu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tabloidy zaszły Lisom za skórę do tego stopnia, że ostatnio Tomasz Lis regularnie zaczął poświęcać im uwagę w swoich programach i felietonach. W grudniu 2009 r. problemowi tabloidów poświęcił jeden z odcinków swojego autorskiego programu „Tomasz Lis Na Żywo”, do którego zaprosił aktorów Cezarego Pazurę i Joannę Brodzik toczących spory sądowe z tabloidami, adw. Macieja Ślusarka specjalizującego się w ochronie dóbr osobistych oraz socjologa Janusza Czaplińskiego. W programie zabrakło przedstawicieli tabloidów, bądź chociaż osób, które zaprezentowałyby odmienny od zaproszonych gości punkt widzenia. Program był więc wyjątkowo jednostronny. Po jego emisji Super Express i Fakt zarzuciły Lisowi brak rzetelności dziennikarskiej, bowiem Lis nie poinformował widzów o swoim sporze z Super Expressem i przedstawił mec. Ślusarka jako niezależnego eksperta, zataiwszy przed widzami, że jest on pełnomocnikiem Lisa w sprawie przeciwko Super Expressowi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na reakcję Lisa nie trzeba było długo czekać. Na łamach „Gazety Wyborczej”, w artykule pod wiele mówiącym tytułem "&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,88145,7348360,_Ta_ohyda.html"&gt;Ta ohyda&lt;/a&gt;", pisał m. in: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;„Abstrahuję od tego, że całkiem zabawne jest, gdy na straży prawa i etyki dziennikarskiej staje przedstawiciel tytułu, który po kolejnych przegranych procesach notorycznie przeprasza w swej gazecie za naruszenie czyichś dóbr osobistych, czyli za złamanie prawa i zasad etyki dziennikarskiej. Na tej zasadzie paser może robić wykłady o uczciwości w biznesie, a pedofil o ochronie praw dzieci. Obok relacji z łamania przez Lisa zasad etyki zdjęcie byłej pierwszej damy kupującej żyletki i pytanie: "Czy Kwaśniewska się goli?". Jak na ekscesy tego brukowca to w istocie wersja soft. Tak czy owak, oczekujemy teraz superexpressowej lekcji savoir vivre'u.”&lt;/span&gt; &lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejny cios zadał Super Express, który po otrzymaniu przez Lisa tytułu „Dziennikarza Roku 2009”, piórem swojego naczelnego Sławomira Jastrzębowskiego, wystosował do miesięcznika Press, organizatora plebiscytu na Dziennikarza Roku, &lt;a href="http://www.se.pl/wydarzenia/opinie/list-otwarty-do-redakcji-press-w-sprawie-dziennika_125333.html"&gt;list otwarty&lt;/a&gt;, w którym zarzucił, iż na zwycięstwo Lisa wpływ miała zmowa redakcji jednego wydawcy, u którego Lis wcześniej prowadził komercyjną imprezę. Jastrzębowski wezwał Lisa do honorowego zrzeczenia się tej nagrody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejna odsłona wojny między Lisem a Super Expressem miała miejsce w felietonie Lisa na łamach Gazety Wyborczej pt. "&lt;a href="http://wyborcza.pl/1,88145,7450572,Trybunal_pyta__ja_odpowiadam.html"&gt;Trybunał pyta, ja odpowiadam&lt;/a&gt;", który co prawda nie był poświęcony żadnemu z tabloidów, ale Lis pisał:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;"Z drugiej strony trudno się dziwić, że były minister, który swego czasu deklarował sympatię dla knajackiego portalu "Pudelek", posługuje się w zamieszczanych "przeprosinach" metodą zaprezentowaną ostatnio przez pewien brukowiec będący papierową odmianą "Pudelka".&lt;br /&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapewne Lis próbował dopiec Super Expressowi porównując go do Pudelka, a mówiąc o metodzie przeprosin zaprezentowanej przez pewien brukowiec miał na myśli sposób, w jaki SE przeprosił Małgorzatę Kożuchowską. Zobacz &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/przeprosiny-ktorych-nie-widac.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy czeka nas kolejna odsłona konfliktu? Za pewne tak, szczególnie że teraz do dyskusji włączą się zapewne czasopisma Bauera. Ja niestety odnoszę nieodparte wrażenie, że Tomasz Lis tocząc wojnę z tabloidami na łamach prasy i w telewizji równa poziomem do krytykowanych przez niego czasopism. Kolejny proces sądowy może to tylko spotęgować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-5354551775677312990?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/5354551775677312990/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/lisowie-walcza-z-tabloidami.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/5354551775677312990'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/5354551775677312990'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/lisowie-walcza-z-tabloidami.html' title='Lisowie walczą z tabloidami'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-1951728548384076728</id><published>2010-01-21T14:18:00.000-08:00</published><updated>2010-01-21T14:23:12.181-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oświadczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Express'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przeprosiny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małgorzata Kożuchowska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>Zowu będą mikro-przeprosiny?</title><content type='html'>Wczoraj pisałem o pyrrusowym zwycięstwie Dody nad Super Expressem i samozadowoleniu Super Expressu (zobacz &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/super-express-triumfuje-majtek-jednak.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;). Dziś przypomniało mi się, w jaki sposób Super Express przepraszał Małgorzatę Kożuchowską (zobacz &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/search/label/Ma%C5%82gorzata%20Ko%C5%BCuchowska"&gt;tutaj&lt;/a&gt;). I zastanawiam się, czy podobnego zabiegu Superak nie zastosuje przy przeprosinach Dody. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na oficjalnej &lt;a href="http://www.doda.net.pl/newsShow.php?id=189"&gt;strony&lt;/a&gt; Dody podano bowiem treść przeprosin i ich formę. Administrator strony wskazał, iż zgodnie z treścią wyroku oświadczenie ma zostać opublikowane  na stronie 16 Super Expressu w formacie 256×345 mm w ramce i pogrubioną czcionką w terminie 14 dni... A gdzie wskazanie wielkości czcionki? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli tak brzmi wyrok w zakresie formy oświadczenia (być może administrator strony Dody nie podał go dokładnie) to pełnomocnik Dody strzelił sobie w kolano (czyżby Doda i Kożuchowska korzystały z usług tego samego pełnomocnika?). Super Express ponownie będzie mógł zakpić sobie, publikując oświadczenie czcionką, którą przeciętny człowiek dostrzeże dopiero pod mikroskopem. Być może właśnie to miał na myśli Super Express mówiąc o „drobnych przeprosinach”? Z niecierpliwością czekam na ich publikację.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-1951728548384076728?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/1951728548384076728/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/zowu-beda-mikro-przeprosiny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1951728548384076728'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1951728548384076728'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/zowu-beda-mikro-przeprosiny.html' title='Zowu będą mikro-przeprosiny?'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-2794583571142903164</id><published>2010-01-20T13:42:00.000-08:00</published><updated>2010-01-20T13:48:35.031-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Express'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>Super Express triumfuje, majtek jednak nie usunął</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Super Express triumfuje, mimo iż... przegrał proces o ochronę dóbr osobistych z Dodą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Brzmi to paradoksalnie, ale w procesach o ochronę dóbr osobistych jest to możliwe. Można bowiem wygrać proces co do zasady, ale w ogólnym rozrachunku stracić. Sytuacja taka zachodzi, gdy roszczenie majątkowe, którego domaga się powód, jest wysokie, a sąd zasądzi na jego rzecz tylko publikację przeprosin bądź dodatkowo niewielkie zadośćuczynienie. Wówczas koszty sądowe, które powód poniósł (5% roszczenia majątkowego i 600 zł za roszczenie niemajątkowe) oraz koszty, które powód musi zwrócić pozwanemu, przewyższają ewentualne zadośćuczynienie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka właśnie sytuacja miała miejsce w procesie Doda przeciwko Super Express. Doda co prawda wygrała, ale tylko co do zasady – sąd nakazał  Super Expressowi przeproszenie jej, nie zasądził zaś na jej rzecz zadośćuczynienia, którego się domagała (100.000 zł). W ten sposób Doda poniosła w całości koszt opłaty sądowej od roszczenia majątkowego – 5.000 zł oraz musi zwrócić pozwanemu koszty zastępstwa procesowego w tym zakresie. Super Express poniósł zaś koszty roszczenia niemajątkowego (żądania przeprosin), co kosztować go będzie 600 zł. Po potrąceniu wzajemnych kosztów Dodzie pozostało do zapłaty Super Expressowi 1.250 zł. W ten sposób Super Express przegrał, ale dostanie od Dody zwrot kosztów. Dzięki temu porażkę przekuł w sukces (zobacz &lt;a href="http://www.se.pl/rozrywka/plotki/doda-musi-placic-super-expressowi_127106.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A o co chodziło w samej sprawie? Doda żądała 100.000 zł i przeprosin za opublikowanie jej zdjęcia, w którym zdaniem Dody wyretuszowano z jej pupy majątki (brak majtek SE dodatkowo sugerował w tekście artykułu). Super Express twierdził, że żadnego retuszu nie zrobił, a zdjęcie kupił w agencji fotograficznej. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, iż faktycznie Super Express majtek z pupy Dody nie usunął, nakazał jednak przeproszenie piosenkarki za „publikację nieprawdziwych i naruszających dobra osobiste informacji o jej stroju" (pełen tekst przeprosin, nim zrobił do Super Express, opublikowała na swojej &lt;a href="http://www.doda.net.pl/newsShow.php?id=189"&gt;stronie&lt;/a&gt; pani Doda).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-2794583571142903164?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/2794583571142903164/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/super-express-triumfuje-majtek-jednak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/2794583571142903164'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/2794583571142903164'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/super-express-triumfuje-majtek-jednak.html' title='Super Express triumfuje, majtek jednak nie usunął'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-6736656377807697483</id><published>2010-01-20T12:20:00.005-08:00</published><updated>2010-01-20T12:28:15.505-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TVP'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Alma S.A.'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zabezpieczenie'/><title type='text'>Reportaż o Almie zostanie wyemitowany</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;TVP Lublin zdecydowało się jednak wyemitować reportaż dotyczący nieprawidłowości w jednym ze sklepów sieci Alma. Poinformowano o tym w dzisiejszym głównym wydaniu Wiadomości – emisja odbędzie się w czwartek 21 stycznia 2010 r. Pierwotnie reportaż ten miał być wyemitowany 4 stycznia, jednak w związku ze skierowaniem przez Alma S.A. do Sądu Okręgowego w Lublinie wniosku o zakaz emisji tego materiału, emisja została wstrzymana. 18 stycznia Sąd oddalił wniosek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powodem powstania reportażu było otrzymanie przez dziennikarzy TVP Lublin materiału video nakręconego na zapleczu jednego ze sklepów Almy przez jego pracowników. W materiale widać było m.in. niewłaściwie przechowywane produkty spożywcze. Dziennikarze TVP Lublin nakręcony już reportaż wysłali do kierownictwa firmy Alma celem umożliwienia im ustosunkowania się do stawianych w nim zarzutów. Alma uznała, iż reportaż godzi w jej dobre imię, jako zrobiony pod określoną tezę jest nierzetelny i zarządali zablokowania jego emisji. Zagrozili również TVP, iż w przypadku jego emisji wystąpią z pozwem o ochronę dóbr osobistych, żądając zapłaty 100.000 zł na cel społeczny oraz przeprosin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niezależnie od powyższego Alma wystąpiła do Sądu Okręgowego z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa poprzez zakazanie emisji reportażu. Podstawą prawną tego żądania był art. 755 par. 2 KPC, zgodnie z którym „W sprawach przeciwko środkom społecznego przekazu o ochronę dóbr osobistych, sąd odmówi udzielenia zabezpieczenia polegającego na zakazie publikacji, jeżeli zabezpieczeniu sprzeciwia się ważny interes publiczny.” - w komentarzach wskazuje się, iż środkami społecznego przekazu są telewizja, radio, prasa i Internet. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Okręgowy w Lublinie oddalił wniosek Almy. Według Artura Ozimka - rzecznika Sądu Okręgowego w Lublinie, którego wypowiedź cytował portal &lt;a href="http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100118/LUBLIN/979445797"&gt;dziennikwschodni.pl&lt;/a&gt; „Brak było podstaw do uwzględnienia argumentacji, że dziennikarze wybiórczo wykorzystali zebrane materiały prasowe i że działali pod z góry określoną tezę. Sąd nie uznał też, że na podstawie materiału filmowego można się zorientować, jakiej konkretnie firmy on dotyczy”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Portal &lt;a href="http://www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=21377"&gt;Press&lt;/a&gt; z kolei donosi, iż w reportażu nie widać, że chodzi o sklep sieci Alma. Według Press przedstawiciele spółki przyznają, że choć nazwy sklepu nie widać w spornym nagraniu, to można domyślić się, że chodzi o delikatesy Alma, bo w reportażu widać reklamówki firmowe sklepu oraz charakterystyczne elementy wystroju. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższe postanowienie nie jest prawomocne, Alma może wnieść na nie zażalenie. Jest również bardzo prawdopodobne, że Alma będzie jednak dochodzić ochrony dóbr osobistych na drodze sądowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie natomiast nasuwa się wniosek, że gdyby nie nerwowa reakcja przedstawicieli Almy, o reportażu dowiedziałaby się relatywnie nie wielka ilość osób, a temat szybko zostałby zapomniany. Tymczasem w związku z działaniami kierownictwa Almy, o nieprawidłowościach w jednym z ich sklepów dowiedziała się cała Polska, co z pewnością znacznie bardziej negatywnie wpłynie  na renomę tej sieci niż omawiany reportaż.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-6736656377807697483?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/6736656377807697483/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/reportaz-o-almie-zostanie-wyemitowany.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6736656377807697483'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6736656377807697483'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/reportaz-o-almie-zostanie-wyemitowany.html' title='Reportaż o Almie zostanie wyemitowany'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-7929565486761384354</id><published>2010-01-16T14:54:00.000-08:00</published><updated>2010-01-16T15:07:05.456-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='usługi elektroniczne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nasza Klasa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><title type='text'>Internauta naruszył dobra, administrator portalu poniósł odpowiedzialność</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt; O tym, że w sieci Internet łamie się prawo nikogo już nie trzeba przekonywać. Jednym z najczęstszych naruszeń są naruszenia dóbr osobistych, do których dochodzi między innymi poprzez naruszające prywatność artykuły w portalach plotkarskich, czy naruszające dobre imię wpisy na forach internetowych. Do naruszeń dóbr osobistych może dojść także poprzez podszywanie się pod inne osoby na portalach społecznościowych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka sytuacja miała miejsce na portalu Nasza Klasa, na którym zamieszczono fikcyjny profil Dariusza B., w którym umieszczono jego dane, informacje o nim, a nawet jego zdjęcia. Z profilu tego wysyłano następnie obraźliwe wiadomości do innych użytkowników portalu. Dariusz B. zażądał od administratora Naszej Klasy usunięcie fałszywego profilu. Żądanie to zostało wykonane przez administratora dopiero po ponad miesiącu od jego otrzymania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pan Dariusz B. pozwał administratora Naszej Klasy do sądu. W lipcu 2009 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł, iż administrator Naszej Klasy naruszył dobra osobiste Dariusza B., zasądzając na rzecz Dariusza B. zadośćuczynienie w kwocie 5.000 zł oraz nakazując opublikowanie na koszt administratora przeprosin w lokalnej gazecie. W styczniu 2010 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podtrzymał ten wyrok.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawą obu wyroków jest ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną, a dokładnie jej art. 14 ust. 1, zgodnie z którym:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;blockquote&gt;&lt;p align="justify"&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.&lt;/span&gt;&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co to oznacza? Oznacza to, iż administratorzy portali, serwisów i for internetowych, na których internauci wypowiadają się bądź umieszczają pliki, zdjęcia itp., nie odpowiada za te treści, dopóki nie zostaną w sposób wiarygodny poinformowani o bezprawnym charakterze tych treści bądź nie otrzymają urzędowego zawiadomienia na ten temat. Zgodnie bowiem z art. 15 powyższej ustawy administratorzy nie mają obowiązku sprawdzania tych treści. Tym samym dopiero od momentu uzyskania informacji na temat bezprawności danej treści, administrator zobligowany jest do jej usunięcia, a w przypadku niezwłocznego nieusunięcia, ponosić będzie odpowiedzialność na równi z internautą, który te treści zamieścił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Administrator Naszej Klasy usunął co prawda fałszywy profil, ale zrobił to ze sporym opóźnieniem, a więc nie niezwłocznie. Sądy obu instancji uznały, iż w tej sytuacji administrator Naszej Klasy odpowiadać powinien za naruszenie dóbr osobistych w ten sam sposób, jak odpowiadałaby osoba, która ten profil umieściła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z powyższej sprawy można wyciągnąć dwa wnioski:&lt;br /&gt;1) osoby, których profile bądź zdjęcia zostały umieszczone w portalach społecznościowych mogą skutecznie domagać się ich usunięcia od administratorów tych portali, a w razie nieusunięcia dochodzić od nich roszczeń o naruszenie dóbr osobistych;&lt;br /&gt;2) w interesie administratorów portali (nie tylko społecznościowych) jest niezwłoczne reagowanie na zgłoszenia użytkowników, w przeciwnym razie mogą ponieść odpowiedzialność jak za własne treści.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-7929565486761384354?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/7929565486761384354/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/internauta-naruszy-dobra-administrator.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7929565486761384354'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7929565486761384354'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2010/01/internauta-naruszy-dobra-administrator.html' title='Internauta naruszył dobra, administrator portalu poniósł odpowiedzialność'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-360673996038202786</id><published>2009-11-22T02:46:00.000-08:00</published><updated>2009-11-22T03:12:11.416-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lech Wałęsa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='proces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bolek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Lech Kaczyński'/><title type='text'>Rusza proces "o Bolka"</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;W najbliższy wtorek 24.11.2009 r. odbędzie się pierwsza rozprawa w sprawie o ochronę dóbr osobistych, jaką Lech Wałęsa wytoczył Lechowi Kaczyńskiemu za wypowiedź udzieloną w telewizji Polsat, iż Wałęsa był agentem o pseudonimie "Bolek". Wałęsa domaga się nakazania Kaczyńskiemu odwołania powyższych słów oraz zapłaty zadośćuczynienia w wysokości 100.000 zł. Cał atreść pozwu znajduje się &lt;a href="http://bi.gazeta.pl/im/8/6572/m6572698.pdf"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby wygrać proces Kaczyński będzie musiał udowodnić, że jego wypowiedź nie była bezprawna, czyli przedstawić dowody wykazujące, że Wałęsa rzeczywiście był agentem Bolkiem. Z informacji podawanych przez serwis Gazeta.pl wynika, że stanowisko pozwanego w tej sprawie jest jeszcze nie znane. Do akt nie wpłynęła jeszcze odpowiedź na pozew.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kontekście wyroków sądów lustracyjnych wydaje się, że sprawa zostanie rozstrzygnięta na korzyść Wałęsy. Moją uwagę zwrócił jednak fakt, że w pozwie nie zostały złożone żadne wnioski dowodowe na okoliczność krzywdy Wałęsy, uzasadniające zapłatę zadośćuczynienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O szczegółach sprawy z pewnością będę pisał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-360673996038202786?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/360673996038202786/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/rusza-proces-o-bolka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/360673996038202786'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/360673996038202786'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/rusza-proces-o-bolka.html' title='Rusza proces &quot;o Bolka&quot;'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-533457916670436765</id><published>2009-11-20T14:04:00.000-08:00</published><updated>2009-11-20T14:12:09.692-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikimedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikipedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arnold Buzdygan'/><title type='text'>Aktywny użytkownik forum osobą publiczną?</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił apelację Arnolda Buzdygana od wyroku Sądu Okręgowego w sprawie ochronę dóbr osobistych przeciwko Stowarzyszeniu Wikimedia Polska prowadzącemu polską edycję słynnej Wikipedii. O wyroku Sądu Okręgowego pisałem we wpisie „&lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/kto-odpowiada-za-wpisy-w-wikipedii.html"&gt;Kto odpowiada za wpisy w Wikipedii, czyli Buzdygan przeciwko Stowarzyszeniu Wikimedia Polska&lt;/a&gt;” oraz „&lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/kto-odpowiada-za-wpisy-w-wikipedii_16.html"&gt;Kto odpowiada za wpisy w Wikipedii - uzupełnienie&lt;/a&gt;”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W zasadzie na tej krótkiej notatce można by skończyć ten temat, gdyby nie jedna rzecz, która zwróciła moją uwagę w ustnym uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego, cytowanym na blogu &lt;a href="http://5wladza.blogspot.com/2009/11/arnold-buzdygan-przegrywa-w-sadzie.html"&gt;Piąta Władza&lt;/a&gt;. Otóż Sąd Apelacyjny stwierdził, iż w związku z tym, że Buzdygan jest aktywnym uczestnikiem szeregu dyskusji na szeregu for internetowych to w tym sensie (tj. w środowisku internautów udzielających się na forach – jak należy się domyślać) jest osobą publiczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pojęcie „osoby publicznej” oraz „działalności publicznej” nie zostało w żaden sposób zdefiniowane w przepisach.  Pojęcie „osoba publiczna” w ogóle nie występuje w przepisach, wywodzi się je z art. 14 ust. 6 Prawa prasowego i pod tym pojęciem należy rozumieć osobę, która prowadzi działalność publiczną. Jest to jednak definicja typu ignotum per ingotum (nieznane przez nieznane), stąd pojęcie to było wielokrotnie wyjaśniane przez sądy orzekające w sprawach o ochronę dóbr osobistych, w tym zwłaszcza w sprawach o ochronę prawa do prywatności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powszechnie przyjmuje się, że do kategorii osób publicznych należą  osoby pełniące funkcje publiczne (np. politycy, wyżsi urzędnicy państwowi itp.). Część składów sędziowskich i komentatorów za osoby publiczne uważa również osoby powszechnie znane ( a więc np. aktorów, artystów, piosenkarzy, sportowców itp.). W kontekście omawianego wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu za osobę publiczną można również uznać osobę, która nie pełni żadnej funkcji publicznej, nie jest również znana wszystkim, ale aktywnie udziela się w określonym środowisku, przez co w ramach tego środowiska jest powszechnie znana. Za takie środowisko może być uznana społeczność użytkowników sieci Internet. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wobec powyższego zaryzykuję tezę, że za osobę publiczną może być uznana nawet osoba udzielająca się choćby tylko na jednej liście dyskusyjnej, nawet użytkowanej przez relatywnie nie dużą ilość osób, jeżeli osoba ta aktywnie udziela się na tej liście, a więc prowadzi na niej działalność publiczną, przez co jest powszechnie znana wśród jej użytkowników. W takim przypadku osoba taka w ramach „swojego” środowiska dotknięta by była wszelkimi ograniczeniami dotyczącymi osób publicznych. Możliwe więc by było np. ujawnienie na łamach periodyku adresowanego do użytkowników takiej listy informacji z życia prywatnego takiej osoby, jeżeli wiązałyby się z prowadzoną przez nią działalnością publiczną (a więc np. z poglądami głoszonymi przez nią na danym forum internetowym). Osoba taka musiałaby również tolerować krytykę pod swoim adresem w większym zakresie niż mniej aktywni użytkownicy forum.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-533457916670436765?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/533457916670436765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/aktywny-uzytkownik-forum-osoba.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/533457916670436765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/533457916670436765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/aktywny-uzytkownik-forum-osoba.html' title='Aktywny użytkownik forum osobą publiczną?'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-7219480806898107991</id><published>2009-11-16T01:36:00.000-08:00</published><updated>2009-11-16T03:27:43.372-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Axel Springer Polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Paulina Młynarska'/><title type='text'>Młynarska wygrywa z Axel Spriger, czy inni wydawcy czekają w kolejce?</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Jak donosi portal &lt;a href="http://www.plejada.pl/17,26125,news,1,1,mlynarska_wygrala_wojne_z_tabloidami,artykul.html"&gt;Plejada.pl&lt;/a&gt; Paulina Młynarska wygrała proces o ochronę dóbr osobistych z Axel Springer Polska, który zmodyfikował jej słowa, sugerując,że została zgwałcona w wieku 15 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W rzeczywistości Młynarska w wywiadzie dla Dziennika ujawniając kulisy produkcji filmu "Kronika wypadków miłosnych", w którym wystąpiła, opowiadała jak wielkim przeżyciem było dla niej wówczas zagranie scen rozbieranych i jak wówczas zachowała się ekipa filmowa. Młynarska mówiła: "Słyszałam jak mówili, że przez takie &gt;nikt&lt; jak ja, przepadnie dzieło wielkiego artysty. Dla 15-latki to było wielkie obciążenie psychiczne. Musieli widzieć, że jestem roztrzęsiona. Jeden z członków ekipy, wszedł do mnie do przyczepy, postawił na stole piwo i podał mi pastylkę, najprawdopodobniej relanium. Jedyne słowa jakie usłyszałam to "life is brutal".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Młynarska przyznała również, iż nie wie, czy reżyser tego filmu - Andrzej Wajda, wiedział o wszystkim. Jej zdaniem: "(...) jestem pewna jednego - tego dnia zostałam brutalnie wykorzystana, wręcz mentalnie zgwałcona. To wydarzenie wywarło negatywny wpływ na całe moje późniejsze życie".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem portale internetowe, w tym również wydawane przez Axel Springer Polska, sugerowały w tytułach, że Młynarska została zgwałcona (Dziennik.pl: "W filmie Wajdy zostałam zgwałcona"), co stanowiło świadomą manipulację redakcji tych portali. Czym innym jest bowiem gwałt fizyczny, jaki sugerowały portale, a czym innym gwałt mentalny, pod pojęciem którego rozumieć należy krzywdę psychiczną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnego zdania był Sąd Okręgowy, który nakazał wydawcy portalu e-fakt.pl i dziennik.pl publikację oświadczenia w serwisach efakt.pl, dziennik.pl oraz dwóch wybranych przez Młynarską dziennikach papierowych (portal &lt;a href="http://www.wirtualnemedia.pl/article/2878770_Axel_Springer_musi_przeprosic_Pauline_Mlynarska_i_zaplacic_40_tys._zl_za_gwalt.htm"&gt;wirtualnemedia.pl&lt;/a&gt; podaje, że prawdopodobnie będą to Gazeta Wyborcza i Dziennik Gazeta Prawna), a także zapłatę zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł. Wyrok nie jest prawomocny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nierzetelność wydawcy dziennika.pl i naruszenie dóbr osobistych Młynarskiej wydaje się oczywiste. Swiadczy o tym również fakt, że proces trwał krócej niż pół roku (artykuły pochodzą z maja 2009 r.), co w sądach warszawskich prawie się nie zdarza. Sprawa mogła zakończyć się więc już na pierwszej rozprawie. Na razie nie wiadomo, czy Axel Springer Polska będzie się odwoływał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podobnej manipulacji jak w portalu e-fakt.pl oraz dziennik.pl dopuściły się również inne portale i serwisy internetowe o tematyce plotkarskiej. Z moich poszukiwań wynika, iż artykuły te w większości zostały już skutecznie usunięte z sieci Internet, jednak można znaleźć jeszcze kopie niektórych z nich. Tak np. wyglądał tytuł artykułu na ten temat w serwisie NoCoTy.pl, będącym częścią portalu Wirtualna Polska:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SwEx-AMXUmI/AAAAAAAAABo/MFb9doFkRhA/s1600/nocoty_mlynarska.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 250px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SwEx-AMXUmI/AAAAAAAAABo/MFb9doFkRhA/s400/nocoty_mlynarska.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404655969094816354" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W treści artykułu wypowiedź Młynarskiej została zacytowana już w całości. Redakcja zdobyła się nawet na wyrażenie współczucia aktorce, jednak jego szczerość w kontekście tytułu tej publikacji wydaje się wątpliwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SwEz9LQKG5I/AAAAAAAAABw/dfQ5ljwjaxw/s1600/nocoty_mlynarska_tresc.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 400px; height: 250px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SwEz9LQKG5I/AAAAAAAAABw/dfQ5ljwjaxw/s400/nocoty_mlynarska_tresc.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5404658153906903954" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe, czy wydawca NoCoTy.pl również został pozwany? Na dzień dokonania niniejszego wpisu (tj. 16.11.2009) w Internecie cały czas dostępna jest &lt;a href="http://nocoty.pl/title,Paulina-Mlynarska-zostala-zgwalcona,wid,11139853,wiadomosc.html?_ticrsn=5&amp;ticaid=691d5"&gt;strona&lt;/a&gt;, na której opublikowany był ten artykuł, zawierająca w adresie internetowym feralny tytuł. Strona te jest również cały czas indeksowana przez wyszukiwarkę Google. Sam artykuł nie jest jednak już dostępny.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-7219480806898107991?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/7219480806898107991/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/mynarska-wygrywa-z-axel-spriger.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7219480806898107991'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7219480806898107991'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/mynarska-wygrywa-z-axel-spriger.html' title='Młynarska wygrywa z Axel Spriger, czy inni wydawcy czekają w kolejce?'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SwEx-AMXUmI/AAAAAAAAABo/MFb9doFkRhA/s72-c/nocoty_mlynarska.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-6568172886112139819</id><published>2009-11-11T07:41:00.000-08:00</published><updated>2009-11-11T07:46:24.730-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Patrycja Kotecka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Express'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>Misja prasy, a dobra osobiste</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Kilka dni temu w serwisie Wirtualnemedia.pl opublikowano &lt;a href="http://www.wirtualnemedia.pl/article/2855911_Slawomir_Jastrzebowski_Pokazalem_prawde.htm"&gt;wywiad&lt;/a&gt; z redaktorem naczelnym Super Expressu Sławomirem Jastrzębowskim. Wywiad został udzielony w związku z wyrokiem, na podstawie którego wydawca Super Expressu zmuszony został do opublikowania przeprosin Patrycji Koteckiej oraz zapłacenia jej zadośćuczynienia (zobacz: "&lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/zdjecie-biustu-kontekst-jego.html"&gt;Zdjęcie biustu a kontekst jego wykorzystania&lt;/a&gt;"). W wywiadzie tym Jastrzębowski oświadczył, że nie zamierza zaprzestać publikowania zdjęć, za które mógłby zostać pozwany, bowiem „misją dziennikarzy jest pokazywanie czytelnikom prawdy.”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie Koteckiej za które przyszło Super Expressowi przeprosić i zapłacić, opublikowano w artykule pt. „Naga prawda o Koteckiej” i podtytule „To ona rządzi telewizją publiczną”. Artykuł ten przedstawiał osobę pani Koteckiej, informując m.in., że Kotecka rozpoczynała karierę jako modelka. Zdjęcie, którego publikacja zdaniem sądów naruszyła dobra osobiste Patrycji Koteckiej, zostało wykonane w czasie, gdy pracowała ona jako modelka i pierwotnie stanowiło ilustrację do artykułu na temat profilaktyki raka piersi w tygodniku „Naj”. Wydawca Super Expressu zakupił je w profesjonalnej agencji, która udostępnia do publikacji zdjęcia znajdujące się w jej archiwach i do którego dostęp mieli wszyscy klienci tej agencji. Zgoda pani Koteckiej na publikacje jej wizerunku nie ograniczyła się więc tylko do jednego artykułu w tygodniku „Naj”, ale zapewne została udzielona na tyle szeroko, że agencja mogła je oferować innym wydawcom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znam jeszcze uzasadnienia Sądu Apelacyjnego, jednak na podstawie posiadanych informacji uważam,że publikacja tego zdjęcia w artykule prezentującym sylwetkę Koteckiej nie powinna być uznana za naruszenie jej dóbr osobistych. Wszak Kotecka była wówczas jedną z najważniejszych osób w telewizji publicznej, wpływającą na kształt informacji prezentowanych w głównym wydaniu „Wiadomości”, a tym samym mającą istotny wpływ na sposób widzenia świata przez miliony osób. Media powinny więc mieć możliwość przypomnienia czytelnikom przeszłości takiej osoby, włącznie z możliwością opublikowania zdjęcia, stanowiącego w rzeczywistości informację dla czytelników, w jaki sposób Kotecka dawniej zarabiała na życie. W końcu zgodnie z art. 1 Prawa prasowego prasa urzeczywistnia prawo obywateli do ich rzetelnego informowania, jawności życia publicznego oraz kontroli i krytyki społecznej. Moim zdaniem publikacja artykułu na temat Koteckiej wraz z przedmiotowym zdjęciem realizowała właśnie te funkcje prasy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-6568172886112139819?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/6568172886112139819/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/misja-prasy-dobra-osobiste.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6568172886112139819'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6568172886112139819'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/misja-prasy-dobra-osobiste.html' title='Misja prasy, a dobra osobiste'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-8932799783542664418</id><published>2009-11-02T14:16:00.000-08:00</published><updated>2009-11-02T14:26:10.181-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zbigniew Ziobro'/><title type='text'>Czy już nikt, nigdy przez tego pana zniesławiony nie będzie?</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie, na podstawie którego Zbigniew Ziobro zobowiązany został do przeproszenia dr Mirosława G. po głównych wydaniach programów informacyjnych w TVP, Polsacie i TVN oraz zapłaty na jego rzecz zadośćuczynienia w kwocie 30.000 zł. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyczyną wniesienia powództwa przeciwko Ziobrze była słynna wypowiedź byłego Ministra Sprawiedliwości (z czasu, kiedy pełni on tę funkcję) pod adresem Mirosława G. o treści: „Już nikt nigdy przez tego pana pozbawiony życia nie będzie”, której Ziobro udzielił na konferencji prasowej po zatrzymaniu przez CBA dr Mirosława G podejrzewanego wówczas o zabójstwo i korupcję. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Apelacyjny podkreślał, że mimo iż były minister sprawiedliwości był uprawniony do przekazania informacji o toczącym się śledztwie i postawionych kardiochiurgowi zarzutach, to jednak nie mógł tego dokonać w tak kategorycznych słowach. Sędzia Mirosław Pawlak podkreślał wówczas, że dopuścił się tego wysoki funkcjonariusz państwowy wobec lekarza, dla którego istotne jest zaufanie społeczne. Ziobro musi więc ponieść konsekwencje za swe słowa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Utrzymanie wyroku Sądu Apelacyjnego przez Sąd Najwyższy oznacza, iż wyrok jest prawidłowy zarówno w zakresie prawa materialnego jak i przepisów procedury cywilnej. Ziobro zapowiedział odwołanie się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, argumentując, iż: „Ten wyrok jest bez precedensu, bo oznacza, że jeśli człowiek przekroczy granice wolności słowa, co może się zdarzyć np.: w emocjach, to skazuje się go de facto na konfiskatę majątku”, wskazując jednocześnie, że sąd „uniemożliwił” przesłuchanie go jako pozwanego, gdy chciał wykazywać,że nie naruszył prawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyroki sądów w omawianej sprawie nie pozostawiają wątpliwości, iż Ziobro naruszył dobra osobiste Mirosława G. Argumentacja Ziobry o przekroczenia wolności słowa w emocjach nie jest żadną okolicznością łagodzącą, czy wręcz wyłaczającą odpowiedzialność. Wręcz przeciwnie, emocjonalna wypowiedź Ministra Sprawiedliwości, której intencją było poinformowanie opinii publicznej, iż zatrzymany został morderca, który pozbawił życia nie jedną osobę, do której doszło podczas oficjalnej konferencji prasowej, jest okolicznością obciążającą Ziobrę. Ziobro wypowiedział te słowa celowo, świadomy tego, iż zostaną one wielokrotnie zacytowane przez środki masowego przekazu i dotrą do większości społeczeństwa. Wypowiadając te słowa Ziobro kreował się na ojca sukcesu zatrzymania G., a jego słowa miały podkreślić jego rangę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nakazanie opublikowania przeprosin po głównych wydaniach programów informacyjnych w największych stacjach telewizyjnych w kraju jest moim zdaniem odpowiednią formą kompensaty naruszenia dóbr. Podczas konferencji prasowej celem Ziobry z pewnością było dotarcie do widzów głównych wydań Wiadomości, Faktów i Wydarzeń, co mu się skutecznie udało. W tej sytuacji Ziobro w identyczny sposób powinien przeprosić, przy czym wyrok zmuszający Ziobrę do przeproszenia w Wiadomościach czy Faktach byłby w rzeczywistości niemożliwy do wykonania, zatem najbliższą odpowiednią formą jest opublikowanie oświadczenia po tych programach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy wobec niewątpliwie wysokich kosztów wypowiedzi Ziobry pod adresem Mirosława G. Ziobro zacznie bardziej uważać na słowa, nawet wypowiadając się pod wpływem emocji? Parafrazując wypowiedź Ziobry, czy już nikt nigdy przez tego pana zniesławiony nie będzie?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-8932799783542664418?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/8932799783542664418/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/czy-juz-nikt-nigdy-przez-tego-pana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8932799783542664418'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8932799783542664418'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/11/czy-juz-nikt-nigdy-przez-tego-pana.html' title='Czy już nikt, nigdy przez tego pana zniesławiony nie będzie?'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-3256824790462974690</id><published>2009-10-22T14:04:00.000-07:00</published><updated>2009-11-11T06:40:46.985-08:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wizerunek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Patrycja Kotecka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zadośćuczynienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Express'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Sąd Apelacyjny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>Zdjęcie biustu, a kontekst jego wykorzystania</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Prawnikom wydawcy Super Expressu nie udało się przekonać Sądu Apelacyjnego w Warszawie do zmiany wyroku Sądu Okręgowego na swoją korzyść w sprawie przeciwko Patrycji Koteckiej. W grudniu 2008 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził na rzecz Koteckiej przeprosiny, 50 tysięcy zadośćuczynienia oraz 30 tysięcy na cel społeczny za opublikowanie zdjęcia biustu Koteckiej – ówczesnej wiceszefowej Agencji   Informacyjnej TVP.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdjęcie Koteckiej z odsłoniętym biustem zostało wykonane w celu zilustrowania artykułu na temat profilaktyki raka piersi, który ukazał się w tygodniku "Naj" 11 lat wcześniej. Kotecka pracowała wówczas jako modelka. Super Express opublikował to zdjęcie w artykule pt. „Naga prawda o Koteckiej” oraz podtytułem „To ona rządzi telewizją publiczną”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SvrMgwyn2GI/AAAAAAAAABQ/Odofy39RejE/s1600-h/1224057051.gif"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 150px; height: 250px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SvrMgwyn2GI/AAAAAAAAABQ/Odofy39RejE/s320/1224057051.gif" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5402855566209439842" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotecka twierdziła, że takie wykorzystanie jej zdjęcia narusza jej dobra osobiste i stanowi nieetyczną manipulację.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że podwyższył zadośćuczynienie dla Koteckiej do kwoty 60.000 zł. Z informacji prasowych nie wynika, czy kwota ta stanowi sumę zadośćuczynienia należnego Koteckiej i zadośćuczynienia na cel społeczny (co równoznaczne by było ze zmniejszeniem przez Sąd Apelacyjny jednej z tych kwot), czy też zmiana dotyczy wyłącznie zadośćuczynienia na rzecz Koteckiej (a więc podwyższenia go, bez zmiany wyroku w zakresie zadośćuczynienia na cel społeczny). Z informacji, jakie Kotecka przesłała do portalu Onet.pl wynika, iż 30.000 zł zostanie przekazane Polskiemu Towarzystwu Badań Nad Rakiem Piersi w Warszawie. Należy więc domniemywać, że Sąd Apelacyjny obniżył kwotę należną Koteckiej, pozostawiając zadośćuczynienie na cel społeczny bez zmian.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najprawdopodobniej wydawca SE będzie musiał więc zapłacić ciut mniej niż wynikało to z wyroku sądu I instacji.  Wyrok ten nie wydaje się jednak być sukcesem wydawcy SE, którego linią obrony było wskazywanie, że zdjęcie zostało zakupione w profesjonalnej agencji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-weight:bold;"&gt;Z wyroku Sądu Apelacyjnego wynika więc wniosek, że dla oceny naruszenia dóbr osobistych istotny jest również kontekst, w jakim zdjęcie zostało wykorzystane. &lt;/span&gt;Wyrażenie przez osobę fotografowaną zgody na opublikowanie jej wizerunku i otrzymanie wynagrodzenia za pozowanie nie wyklucza więc uznania, iż zdjęcie, które zostało wykorzystane w inny sposób, niż to, na które zgodził się model, naruszyć może jego wizerunek bądź inne dobra osobiste. Oznacza to, że wydawcy przed publikacją zdjęć zakupionych w agencjach fotograficznych powinni zapoznawać się z zakresem zgody uprawnionego na wykorzystanie wizerunku, w tym szczególnie w sytuacji, gdy zdjęcie ma być użyte w kontrowersyjnym artykule.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-3256824790462974690?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/3256824790462974690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/zdjecie-biustu-kontekst-jego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/3256824790462974690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/3256824790462974690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/zdjecie-biustu-kontekst-jego.html' title='Zdjęcie biustu, a kontekst jego wykorzystania'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/SvrMgwyn2GI/AAAAAAAAABQ/Odofy39RejE/s72-c/1224057051.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-1770974397250131570</id><published>2009-10-21T13:27:00.000-07:00</published><updated>2009-10-21T13:34:35.154-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Express'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małgorzata Kożuchowska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>Przeprosiny, których nie widać</title><content type='html'>Kilka miesięcy temu wspominałem o wygranym przez Małgorzatę Kożuchowską procesie o naruszenie dóbr osobistych z wydawcą Super Expressu (zobacz: &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/05/drogie-zdjecia-golizny-gwiazd.html"&gt;Drogie zdjęcia golizny gwiazd&lt;/a&gt;). Kilka dni temu doszło do wykonania wyroku w zakresie roszczenia niemajątkowego, tj. do opublikowania w Super Expressie oświadczenia z przeprosinami. Oświadczenie zostało jednak opublikowane w formie, której z pewnością aktorka ani jej pełnomocnik się nie spodziewali (co o pełnomocniku nie świadczy niestety najlepiej).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonując wyrok Super Express zamieścił bowiem oświadczenie na 16 stronie gazety, znacznie mniejszą czcionką niż standardowo  stosowana  w tym dzienniku (chociaż pogrubioną). Oświadczenie zamieszczone zostało co prawdą w ramce na pół strony, ale 99% ramki pozostało puste, a tekst umieszczony został na samym dole strony. Całość była wyjątkowo trudna do odczytania i nierzucająca się w oczy (może poza białą plamą bez tekstu w ramce - zobacz zdjęcie, fot. Press.pl).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/St9u9kweKSI/AAAAAAAAABI/0EZxe8pTeMs/s1600-h/przeprosiny_kozuchowska_SE.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 238px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/St9u9kweKSI/AAAAAAAAABI/0EZxe8pTeMs/s320/przeprosiny_kozuchowska_SE.jpg" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5395152882731198754" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paradoksalnie oświadczenie zostało opublikowane zgodnie z żądaniem Kożuchowskiej i zgodnie z brzmieniem wyroku. Możliwość zrobienia sobie z tego żartu przez wydawcę SE obciąża więc konto pełnomocnika reprezentującego Kożuchowską. W żądaniu dotyczącym publikacji oświadczenia należy bowiem precyzyjnie wskazać jego treść i formę (a więc wszystkie elementy składające się na formę oświadczenia). Pełnomocnicy często skupiają się na treści, zapominając, że niesprecyzowanie formy oświadczenia (albo nie wystarczające sprecyzowanie) spowoduje, iż cel publikacji oświadczenia – kompensata, naprawienie skutków naruszenia, nie zostanie osiągnięty. Tak jest właśnie w tym przypadku. Pani Kożuchowska z pewnością nie czuje, żeby skutki naruszenia dokonanego na łamach SE zostały naprawione. Pozostaje jej satysfakcja z korzystnego wyroku i zasądzone na jej rzecz 40.000 zł.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-1770974397250131570?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/1770974397250131570/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/przeprosiny-ktorych-nie-widac.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1770974397250131570'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1770974397250131570'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/przeprosiny-ktorych-nie-widac.html' title='Przeprosiny, których nie widać'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_2w7WbgM-Xr8/St9u9kweKSI/AAAAAAAAABI/0EZxe8pTeMs/s72-c/przeprosiny_kozuchowska_SE.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-6682318156784040050</id><published>2009-10-16T12:14:00.000-07:00</published><updated>2009-10-16T13:02:42.619-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Cezary Pazura'/><title type='text'>Pazury wojna z tabloidami, czy również z Vivą?</title><content type='html'>Kilka dni temu znowu w mediach zrobiło się głośno o Cezarym Pazurze. Tym razem jednak nie z okazji promocji nowego filmu z jego udziałem czy najnowszej sesji w Vivie u boku małżonki, a w związku z wojną, jaką aktor wytoczyć miał tabloidom. Powodem wytoczenia wojny jest naruszanie prywatności pana Pazury przez paparazzi, którzy jego zdaniem ingerują w jego życie prywatne, zakłócając spokój jego i jego rodziny. Pełny zapis audycji znajdziecie &lt;a href="http://dziendobrytvn.plejada.pl/25,24871,news,,1,,aktorzy_ida_na_wojne_z_tabloidami,aktualnosci_detal.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do napisania tego tekstu nie zainspirowała mnie jednak groźba wytoczenia przez pana Pazurę „wojny” tabloidom, ale przekonanie z jakim Pazura wypowiadał się o swoim prawie do prywatności. Z jego wypowiedzi wynikało, iż prywatność Pazury jest przez niego pilnie strzeżona, a mimo to niesforni paparazzi opłacani przez wydawców Faktu czy Superaka wbrew niemu upubliczniają różne szczegóły z jego życia. Pazura faktycznie był przekonujący i gdyby nie to, że co najmniej kilka razy do roku ze sklepowych półek w empikach i kioskach uśmiecha się do nas na okładce Vivy czy innego Na Żywo już  w tytule informując o swoim szczęściu z ukochaną, byłbym mu uwierzył. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.kozaczek.pl/img/m/847.jpg"&gt;&lt;img style="display:block; margin:0px auto 10px; text-align:center;cursor:pointer; cursor:hand;width: 300px; height: 384px;" src="http://www.kozaczek.pl/img/m/847.jpg" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po obejrzeniu tego wywiadu naszła mnie refleksja, czy Pazura ma prawo domagać się ochrony swojej prywatności (nie w znaczeniu prawnym – bo do tego prawo ma zawsze, ale w znaczeniu potocznym), skoro żaden inny aktor tak chętnie jak on nie promuje się w kolorowych mediach, udzielając wywiadów na tematy, które przeciętny człowiek porusza jedynie w gronie rodziny i najbliższych przyjaciół. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żeby nie być gołosłownym: na łamach Vivy na wiosnę tego roku ukazał się artykuł pt. &lt;a href="http://polki.pl/viva_artykul,10012596,0.html"&gt;&lt;br /&gt;Cezary Pazura i Edyta Zając - Wkrótce we troje”&lt;/a&gt;, w którym pan Cezary mówił m.in. &lt;blockquote&gt;„&lt;i&gt;Bo o dziecko staraliśmy się praktycznie od początku. A kiedy okazało się, że z dobrym skutkiem, to i tak było to dla nas zaskoczeniem. Akurat wtedy musiałem wyjechać. Edycia została w Warszawie. Zadzwoniła do mnie na komórkę…&lt;/i&gt;.&lt;/blockquote&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już z tego krótkiego fragmentu dowiadujemy się, że aktor prawie od początku znajomości ze swoją młodą narzeczoną starał się o dziecko, co oznacza że prawie od początku ich znajomość nie miała charakteru wyłącznie towarzyskiego, a obie strony wiązały z nią duże plany. Czy to należy do sfery prywatności? Według mnie jak najbardziej i zapewne według 98% Szanownych Czytelników również. Dla Cezarego Pazury najwidoczniej nie, skoro mimo że opowiada takie rzeczy w Vivie, w dalszym ciągu uważa, że musi bronić swojej prywatności (tzn. „iść na wojnę z tabloidami”).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem jest ciekawy również od strony prawnej. Czy aktor ujawniający informacje ze swojego życia prywatnego, a nawet intymnego ma prawo do prywatności, czy całkowicie je utracił? Według mnie oczywiście ma, przy czym granice tego prawa wyznaczają informacje ujawnione przez samego aktora w mediach. Jeżeli media bez zgody aktora publikują informacje, które nie były wcześniej przedmiotem jego wypowiedzi, to oczywiście aktor ma prawo bronić swojej prywatności. Jeżeli jednak informacje te pokrywają się zakresem z informacjami ujawnionymi przez niego samego, nie może on mieć pretensji o ich publikowanie. Sądząc po wyżej zacytowanym fragmencie wywiadu dla Vivy, w przypadku Cezarego Pazury trudno będzie znaleźć informację wykraczającą poza ten zakres.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zaciekłość, z jaką Pazura w Dzień Dobry TVN atakował prof. Godzica, z którego poglądami się zgadzam, wskazuje, że tej subtelnej granicy pan Pazura niestety nie widzi. W najbliższym czasie możemy się więc spodziewać kolejnego wywiadu zawierającego intymne szczegóły z życia Cezarego Pazury i kolejnych wypowiedzi w Dzień Dobry TVN albo Pytaniu Na Śniadanie o tym jak to media naruszają jego prywatność. W myśl zasady, że nie ważne jak, byle by pisali. Dzięki temu pan Pazura trafił na łamy również mojego bloga. Gratuluję!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-6682318156784040050?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/6682318156784040050/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/pazury-wojna-z-tabloidami-czy-rowniez-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6682318156784040050'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6682318156784040050'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/10/pazury-wojna-z-tabloidami-czy-rowniez-z.html' title='Pazury wojna z tabloidami, czy również z Vivą?'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-8961093216276022537</id><published>2009-08-21T09:26:00.000-07:00</published><updated>2009-08-22T00:35:40.208-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edyta Olszówka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zadośćuczynienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><title type='text'>30.000 zł za jeden pocałunek</title><content type='html'>&lt;p align="Justify"&gt;Kolejną „gwiazdą”, która zarobi dzięki naruszeniu jej dóbr osobistych przez wydawcę gazety Super Express jest Edyta Olszówka. Warszawski Sąd Apelacyjny zasądził na jej rzecz 30.000 złotych tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, którą aktorka miała doznać po insynuacji gazety, jakoby Olszówka miała homoseksualne skłonności. Gazeta oparła swój artykuł na zdjęciu wykonanym podczas premiery filmu „Lejdis”, na którym aktorka całowała kobietę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Adwokat popularnego Superaka przekonywał, że Olszówka całując kobietę w miejscu publicznym, podczas premiery filmu w rzeczywistości wyraziła zgodę na zrobienie jej zdjęcia. Z kolei naczelny SE argumentował, że była to prowokacja aktorki, a na procesie chce po prostu zarobić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast pełnomocnik Olszówki replikowała, iż mimo że do pocałunku doszło podczas premiery filmu, to w niedostępnym dla wszystkich VIP roomie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Apelacyjny nie podzielił argumentacji, iż było to miejsce prywatne, jednak zmieniając wyrok sądu I instancji, który zasądził na rzecz Olszówki 80.000 zł, podkreślił, iż nie chodzi o zdjęcie a o komentarz gazety sugerujący biseksualne skłonności aktorki. Jak wskazywała &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/94652,350685.html"&gt;Rzeczpospolita&lt;/a&gt; Sąd Apelacyjny nie wziął pod uwagę przychodów SE, a wyłącznie skalę krzywdy powoda i stopień zawienienia pozwanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrok jest prawmocny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwszym przeczytaniu informacji z Rzeczpospolitej wyrok mnie nieco zdziwił. Skoro Olszówka całowała się z kobietą podczas premiery filmu, była w pracy, a pocałunek można uznać za związany z jej działalnością publiczną. Opublikowanie zdjęcia pocałunku nie narusza więc prawa do prywatności Olszówki, Super Ekspress miał prawo do zamieszczenia tego zdjęcia i okraszenia go komentarzem redakcyjnym. Problem leży w treści tego komentarza, którego niestety nie znam. Podejrzewam jednak, że w tekście tym nie tylko insynuowano, iż Olszówka ma skłonności homoseksualne (bo taki wniosek, widząc ją całującą się w czasie premieru filmu, w którym wystąpiła, można było wyciągnąć), a o sformułowania użyte przez gazetę, które pewnie nie ograniczyła się tylko do wyciągnięcia wniosku o skłonnościach Olszówki, ale i okrasiła swój komentarz niedopuszczalnymi epitetami. W przeciwnym wypadku zasądzenie od wydawcy SE 30.000 zł należałoby uznać, za przesadzone. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podejrzewam, że w opisywanym przypadku obie strony są z wyniku sprawy zadowolone. Olszówka, bo zyskała dodatkowy rozgłos , szokując czytelników Superaka pocałunkiem, po drugie bo po wielu miesiącach od zejścia Lejdis z ekranów kin w dalszym ciągu się o niej mówi(artykuły kilku plotkarskich serwisach internetowych zatytułowane były „Olszówka nie jest bi”), a po trzecie bo do honorarium za występ w Lejdis może dodać nadprogramowe 30.000 zł. Wydawca Superaka z kolei dlatego, że w drugiej instancji udało zbić się kwotę z 80.000 zł do 30.000, a więc prawie trzykrotnie. Obie strony są więc zapewne ukontentowane, co rzadko zdarza się po wydaniu wyroku przez sąd.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-8961093216276022537?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/8961093216276022537/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/08/30000-z-za-jeden-pocaunek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8961093216276022537'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8961093216276022537'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/08/30000-z-za-jeden-pocaunek.html' title='30.000 zł za jeden pocałunek'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-6509654858842124040</id><published>2009-08-14T08:18:00.000-07:00</published><updated>2009-08-14T09:35:15.661-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fakt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Doda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zadośćuczynienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><title type='text'>Fakt ma zapłacić Dodzie 70 tysięcy</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Wydawca "Faktu" - spółka Axel Springer przegrała kolejny proces o naruszenie dóbr osobistych. Tym razem ma przeprosić piosenkarkę Dodę i zapłacić jej 70 tysięcy zadośćuczynienia za artykuł z 2005 r., w którym podano informacje, iż Doda i jej ówczesny mąż Radosław Majdan zwracają się do siebie w sposób obraźliwy, podejrzewają się o zdradę oraz sprzedają filmiki ze scenami intymnymi ze swoim udziałem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdaniem Sędzi Moniki Dominiak wydawca Faktu nie wykazał, aby podane informacje były prawdziwe, albo żeby wydawca publikując te informacje działał w interesie społecznym. Zdaniem Sędzi publikacje Faktu były brutalnym wejściem w prywatność początkującej wówczas piosenkarki, która wywołała negatywne reperkusje w rodzinnym mieście artystki. Niestety, na wniosek Dody proces toczył się przy drzwiach zamkniętych, w związku z powyższym nie wiadomo, jakiego rodzaju reperkusje uzasadniają zasądzenie zadośćuczynienia w wysokości 70 tysięcy złotych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawca Faktu bronił się, iż Doda w sposób dorozumiany wyraziła zgodę na pisanie o jej prywatnych sprawach. Jak podaje &lt;a href="http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/343390,wydawca_faktu_ma_przeprosic_dode_i_zaplacic_jej_70_tys_zl.html"&gt;Gazeta Prawna&lt;/a&gt;, sędzia Dominiak podkreśliła, iż jeżeli jakiś celebryta wyraża zgodę na informowanie o jego życiu prywatnym, dotyczy to konkretnej publikacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przegranej Axel Springer nie było by nic interesującego (w końcu nie jest to pierwszy przegrany proces), zastanawia mnie jednak coraz wyraźniejszy trend w zasądzaniu wysokich kwot zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych "gwiazd": Anna Mucha dostała od wydawcy Faktu 75.000 zł, na rzecz Justyny Steczkowskiej zasądzono od wydawcy Super Expressu 80.000 zł. Obie artystki otrzymały tak wysokie zadośćuczynienia za naruszenie przez media ich intymności - opublikowanie zdjęć topless zrobionych z ukrycia przez paparazzi w czasie wakacji obu artystek. Wysokość zadośćuczynienia może być więc uzasadniona skalą i rodzajem naruszenia. Nagość zaliczana jest bowiem do sfery najgłębszej intymności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku sprawy Dody wysokość zadośćuczynienia bardziej zaskakuje, bowiem Doda znana jest ze swojego kontrowersyjnego stylu bycia, nie wydaje się więc, aby publikacja Faktu rzeczywiście mogła ją dotknąć w stopniu uzasadniającym tak wysokie zadośćuczynienie. Doda ma na swoim koncie bowiem wiele wypowiedzi i zachowań, które oburzały opinię publiczną i z pewnością nie były mniej kontrowersyjne niż informacje podane przez Fakt. Doda wielokrotnie wypowiadała się przecież o swoim małżeńskie z Majdanem (tym często w bardzo dosadnych słowach), &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=chT1SNzc1rQ"&gt;filmy&lt;/a&gt; z intymnymi scenami z jej udziałem dostępne w Internecie też z pewnością nie znalazły się w nim przypadkowo. W tej sytuacji wątpliwe wydaje się, aby w związku z artykułem Faktu Doda doznała szczególnych cierpień, skoro na nieprzychylne jej komentarze narażona jest praktycznie po każdym swoim publicznym występie. Nie twierdzę, że zadośćuczynienie jej się nie należy, jednak wydaje mi się, że jego wysokość jest zdecydowanie przesadzona (nawet biorąc pod uwagę fakt, że publikacja miała miejsce na samym początku jej kariery).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-6509654858842124040?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/6509654858842124040/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/08/fakt-ma-zapacic-dodzie-70-tysiecy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6509654858842124040'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/6509654858842124040'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/08/fakt-ma-zapacic-dodzie-70-tysiecy.html' title='Fakt ma zapłacić Dodzie 70 tysięcy'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-7268622138890544367</id><published>2009-07-20T13:14:00.000-07:00</published><updated>2009-07-20T14:02:25.332-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grzegorz Schetyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zbigniew Ziobro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='proces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><title type='text'>Schetyna pozywa Ziobrę - dzień pierwszy</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;W dniu dzisiejszym odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie Grzegorza Schetyny przeciwko Zbigniewowi Ziobrze. O tle sprawy pisałem we wpisie pt. &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/05/schetyna-pozywa-ziobre.html"&gt;"Schetyna pozywa Ziobrę"&lt;/a&gt; w maju tego roku. Obawiałem się wówczas, że proces będzie przede wszystkim medialnym przedstawieniem mającym na celu promocję obu polityków, a argumenty prawne zejdą na dalszy plan. Okazuje się jednak, że póki co moje obawy okazały się niepotrzebne. Na rozprawę żadna ze stron się nie stawiła, zasłaniając się obowiązkami służbowymi. Stawili się natomiast pełnomocnicy stron. Sąd odniósł się do wniosku pełnomocnika Ziobry o odrzucenie pozwu z uwagi na to, że byłego ministra sprawiedliwości chronił immunitet poselski, a obecnie chroni go immunitet europosła. Zdaniem pełnomocnika Ziobro krytykując rząd (i Schetynę - dopisek mój) działał w ramach immunitetu, a powód nie przedłożył zgody Parlamentu Europejskiego na pociągnięcie Ziobry do odpowiedzialności. Sąd nie podzielił tego stanowiska, oddalając wniosek. W uzasadnieniu sąd wskazywał, że korzystanie z immunitetu dotyczy wyłącznie działalności poselskiej, a wywiad udzielony Radiu Maryja, który jest powodem wytoczenia powództwa, taką nie jest. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie w tej sprawie bulwersuje niestawienie się obu panów na dzisiejszą rozprawę. Jej termin jest już znany od kilku długich tygodni, obaj panowie mogli dostosować swoje kalendarze do niego. Schetynie jako głównemu zainteresowanemu powinno zależeć na sprawnym zakończeniu sprawy, a jego nieobecność tylko przedłuży postępowanie. Z kolei Ziobro jako prawnik i były Minister Sprawiedliwości powinien szanować czas sądu, wiedząc jak sądy są obłożone pracą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieśmiało nasuwa mi się wniosek, że jedynym celem obu panów było uzyskanie medialnego szumu wokół siebie i swoich ugrupowań przed wyborami europejskimi. Gazety pisały o wypowiedzi Ziobry, pozwie Schetyny, cytowały obu polityków. Cel został osiągnięty. Po wyborach szkoda czasu na proces, proponuję więc złożyć zgodny wniosek o zawieszenie postępowania do następnych wyborów. Sąd powinien taki wniosek uwzględnić. Podjęcie postępowania i wyznaczenie rozprawy dopiero w czasie następnej kampanii wyborczej sprawi bowiem, że obie strony z pewnością stawią się osobiście i będą aktywnie uczestniczyć w rozprawie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-7268622138890544367?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/7268622138890544367/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/07/schetyna-pozywa-ziobre-dzien-pierwszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7268622138890544367'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7268622138890544367'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/07/schetyna-pozywa-ziobre-dzien-pierwszy.html' title='Schetyna pozywa Ziobrę - dzień pierwszy'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-1407428226781951963</id><published>2009-06-16T14:05:00.000-07:00</published><updated>2009-06-16T14:14:08.232-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='osoba publiczna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społecznie uzasadniony interes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><title type='text'>Urzędnik samorządowy osobą publiczną, czy nie?</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Dzisiejsza &lt;a href="http://www.rp.pl/artykul/4,320532_Dziennikarz_nie_dowiodl_nieobyczajnosci_.html"&gt;"Rzeczpospolita"&lt;/a&gt; donosi o zakończeniu procesu toczącego się pomiędzy Janem G. - byłym radnym a obecnym dyrektorze Zarządu Gospodarki Lokalowej w Radzyniu Podlaskim, a wydawcą „Tygodnika Lokalnego Wspólnota Radzyńska”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedmiotem sporu było opublikowanie na łamach Tygodnika tekstu „Szef jednej z radzyńskich instytucji w biały dzień sikał w centrum miasta”. Dziennikarz na podstawie zeznań świadków opisał nieobyczajne zachowanie Jana G. po dożynkach, oparł się również na własnych obserwacjach, kiedy dwa dni później spotkał go pijanego, oddającego mocz na jednej z ulic na oczach przechodniów. Cały tekst zilustrowany był zdjęciem przedstawiającym sylwetkę dyrektora od tyłu. W tekście powód występował jako „pan X”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawca Tygodnika przekonywał, że działał w interesie publicznym, opisując niegodne zachowanie byłego radnego i dyrektora jednej z ważniejszych instytucji w mieście.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Okręgowy oddalił pozew Jana G., uznając, że dziennikarz dopełnił wymogów szczególnej staranności i rzetelności przy pisaniu artykuł, opierając się na relacjach świadków i własnych obserwacjach. Sąd Okręgowy uznał, że artykuł napisany był w obronie społecznie uzasadnionego interesu oraz w celu napiętnowania społecznie nagannych zachowań. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrok Sądu Okręgowego został zmieniony przez Sąd Apelacyjny w Lublinie, który uznał, że publikacja narusza dobra osobiste Jana G. i identyfikuje go w środowisku. Zdjęcia przedstawione przez redakcję nie dowodzą, że faktycznie zachowywał się nieobyczajnie. Skoro dziennikarz przyznał, że obserwował go przez pół godziny, to powinien zrobić fotografie niepozostawiające wątpliwości. Zeznania świadków Sąd ocenił jako niewiarygodne, bo pochodzące od osób skonfliktowanych z Janem G. Nadto Sąd Apelacyjny wskazywał, że Jan G., w chwili, gdy zrobiono mu zdjęcia, nie był osobą publiczną, zatem jego życiu prywatnemu przysługuje większa ochrona. Sąd wskazywał, że urzędnika ZGL nie można uznać za wysokiego rangą urzędnika samorządowego. Dodatkowo Sąd podkreślił, że nie każde niegodne zachowanie osoby publicznej (np. incydenty alkoholowe), nawet jeśli nastąpiło publicznie, musi znaleźć odzwierciedlenie na łamach prasy. Takie zachowanie musi mieć bezpośredni związek z działalnością zawodową i publiczną opisywanego. Krytyka zjawisk natomiast nie może polegać na opisywaniu zachowań prywatnej osoby w sposób pozwalający na jej identyfikację. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na podstawie przedstawionego przez „Rzepę” stanu faktycznego nie mogę zgodzić się z argumentami Sądu Apelacyjnego. Jan G. jako były radny a obecny urzędnik samorządowy dla mieszkańców Radzynia Podlaskiego jest osobą publiczną – pozostaje na stanowisku samorządowym, pełni służbę w celu zaspokajaniu potrzeb mieszkańców Radzynia, pobiera wynagrodzenie z publicznych pieniędzy, uzasadnione jest więc większe niż w stosunku do przeciętnego mieszkańca Radzynia zainteresowanie nim społeczeństwa. Jan G. jako osoba powiązana z lokalną władzą narażony jest zatem na kontrolę i krytykę przez lokalne środki masowego przekazu. Kontrola ta nie musi dotyczyć wyłącznie kwestii bezpośrednio związanych z jego działalnością zawodową, jeżeli jego zachowanie w życiu prywatnym może oddziaływać na postrzeganie przez społeczeństwo jego funkcji samorządowej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W moim odczuciu w omawianym stanie faktycznym zachowanie Jana G. może rzutować na społeczną ocenę jego działalności jako byłego radnego a obecnego urzędnika samorządowego. W końcu od kogo, jak nie od lokalnych urzędników samorządowych, społeczeństwo ma prawo oczekiwać poprawnego zachowania w centrum miasta? Gdyby przyjąć, że opisywane zachowanie Jana G. miało miejsce, piętnowanie tego zachowania na łamach lokalnej gazety byłoby jak najbardziej uzasadnione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Reasumując, uważam, że Sąd Apelacyjny w Lublinie niewłaściwie ocenił Jana G. jako osobę co najwyżej powszechnie znaną, a nie osobę publiczną. Osobą powszechnie znaną może być miejscowy artysta, aktor albo piosenkarz. Urzędnik samorządowy,  w tym w szczególności były radny, jest osobą publiczną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd nieprawidłowo również uznał, że tego typu zachowanie nie zasługuje na piętnowanie przez lokalne media. Jeżeli takie zachowanie miało miejsce, a materiały zostały zebrane w sposób rzetelny, media mają prawo, a nawet obowiązek o tym informować.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-1407428226781951963?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/1407428226781951963/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/urzednik-samorzadowy-osoba-publiczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1407428226781951963'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/1407428226781951963'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/urzednik-samorzadowy-osoba-publiczna.html' title='Urzędnik samorządowy osobą publiczną, czy nie?'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-3901299439911481007</id><published>2009-06-16T12:01:00.000-07:00</published><updated>2009-06-16T12:50:35.944-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikimedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikipedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arnold Buzdygan'/><title type='text'>Kto odpowiada za wpisy w Wikipedii - uzupełnienie</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Tytułem uzupełnienia &lt;a href="http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/kto-odpowiada-za-wpisy-w-wikipedii.html"&gt;wczorajszego wpisu&lt;/a&gt;, znalazłem dziś chwilę czasu, żeby przejrzeć sieć pod kątem procesu między Buzdyganem a Stowarzyszeniem Wikimedia. Ciekawe komentarze znalazłem w jak zawsze niezawodnym serwisie &lt;a href="http://prawo.vagla.pl/node/8529"&gt;VaGla.pl&lt;/a&gt; oraz na blogu &lt;a href="http://5wladza.blogspot.com/2009/06/arnold-buzdygan-kontra-wikimedia-0-1.html"&gt;Piąta Władza&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z obu artykułów wynika, że powództwo zostało oddalone z uwagi na brak legitymacji procesowej Stowarzyszenia do występowania w tym procesie po stronie pozwanej – Stowarzyszenie nie jest właściwym adresatem roszczeń powoda.  Jak wskazuje VaGla.pl pozwane Stowarzyszenie jest jedynie stowarzyszeniem użytkowników serwisu, a z wydawcą Wikipedii - fundacją Wikimedia Fundation Inc z siedzibą w Tampa na Florydzie (USA,) łączy je jedynie porozumienie dotyczące reprezentowania wydawcy Wikipedii w zakresie znaków towarowych, do których prawa przysługują tej fundacji. Oznacza to, że pozwane Stowarzyszenie nie jest administratorem Wikipedii, nie świadczy usług hostingowych w zakresie przechowywania treści Wikipedii, tym samym cytowane we wczorajszym wpisie rozważania Sądu na temat braku odpowiedzialności Stowarzyszenia na podstawie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną należy traktować wyłącznie jako przedstawione przez Sąd „na marginesie”. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej sytuacji część moich wczorajszych rozważań co do przyczyn oddalenia powództwa przestaje być aktualna. Pan Buzdygan podobno złożył wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku, być może więc uda nam się dowiedzieć więcej na temat motywów wyroku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-3901299439911481007?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/3901299439911481007/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/kto-odpowiada-za-wpisy-w-wikipedii_16.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/3901299439911481007'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/3901299439911481007'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/kto-odpowiada-za-wpisy-w-wikipedii_16.html' title='Kto odpowiada za wpisy w Wikipedii - uzupełnienie'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-8626766833235485909</id><published>2009-06-15T14:54:00.000-07:00</published><updated>2009-06-15T15:01:33.486-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pozew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikimedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wikipedia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Arnold Buzdygan'/><title type='text'>Kto odpowiada za wpisy w Wikipedii, czyli Buzdygan przeciwko Stowarzyszeniu Wikimedia Polska.</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt;Kilka dni temu Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał wyrok w bardzo ciekawej sprawie toczącej się pomiędzy panem Arnoldem Buzdyganem a Stowarzyszeniem Wikimedia Polska – podmiotem prowadzącym polską &lt;a href=”http://wwwwikipedia.org”&gt;Wikipedię&lt;/a&gt; oraz panią Agnieszką K. - sekretarzem Stowarzyszenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyczyną wytoczenia przez Buzdygana procesu Stowarzyszeniu Wikimedia był fragment wpisu na temat Buzdygana w Wikipedii o treści: „Ze względu na zawarte w nich (&lt;span style="font-style:italic;"&gt;wystąpieniach na forach internetowych – przypis autor bloga&lt;/span&gt;) wulgaryzmy, propozycje zakładów oraz zapowiedzi licznych procesów sądowych i groźby pobicia, część społeczności określa te zachowania mianem trollowania.” &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Buzdygan poczuł się urażonym powyższym zdaniem, twierdził bowiem, że wulgaryzmy i groźby, które były mu przypisywane, tworzyli ludzie podszywający się pod niego. Buzdygan twierdził, że zwracał się do administratorów Wikipedii o usunięcie tego wpisu, jednak wpis nie został usunięty. Argumentował również, że wpis ten stanowi dla niego duży problem, bo przeszkadza mu w życiu osobistym i w interesach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozwani bronili się, że nie mają wpływu na wpisy umieszczone w Wikipedii, wpisy te (hasła) redagują bowiem sami internauci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd Okręgowy we Wrocławiu nie uznał argumentów Buzdygana, oddalając jego powództwo. Sąd uznał, że Stowarzyszenie oraz Agnieszka K. nie mogą odpowiadać za treść wpisów dotyczących hasłach „Arnold Buzdygan”, mimo iż przyznał, że Buzdygan ma prawo czuć się urażony określeniem go mianem „trolla”, czy też przypisywaniem mu gróźb karalnym lub wulgaryzmów.  &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sąd oparł swoje orzeczenie na ustawie o świadczeniu usług drogą elektroniczną, zgodnie z którą podmiot świadczący usług hostingowe nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane, jeżeli nie wie o ich bezprawnym charakterze, a w razie uzyskania urzędowego zawiadomienia lub wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze tych danych, niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych (art. 14). Natomiast zgodnie z art. 15 tej ustawy, dostawca usług hostingowych nie ma obowiązku sprawdzania przechowywanych danych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie znam niestety uzasadnienia orzeczenia Sądu Okręgowego, z informacji prasowych należy jednak wyciągnąć wniosek, że Sąd nie potraktował próśb Buzdygana o usunięcie wpisu jako wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze wpisu na jego temat. W przeciwnym wypadku administrator Wikipedii od momentu uzyskania takiej wiadomości,  w przypadku nieusunięcia wpisu, powinien odpowiadać za jego treść. Inną przyczyną takiego orzeczenia, jaka przychodzi mi do głowy, jest nieudowodnienie przez Buzdygana, że zwracał się do Wikimedii o usunięcie wpisu, ewentualnie uznanie przez Sąd, że Wikimedia nie jest właściwym adresatem takiej prośby. Jeżeli ktoś z Państwa ma jakieś informację na ten temat, bardzo proszę o podzielenie się nimi ze mną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec mam jeszcze jedną refleksję: przyjmując, że przyczyną oddalenia powództwa było uznanie przez Sąd, że Buzdygan w sposób wiarygodny nie poinformował Wikimedii o bezprawności wpisu (ewentualnie, że nie udowodnił, że się zwracał o usunięcie), pozew powinien być potraktowany jako wiarygodna wiadomość o bezprawności wpisu, co skutkować powinno obowiązkiem usunięcia wpisu. W przeciwnym wypadku od momentu wytoczenia powództwa można by mówić o odpowiedzialności Stowarzyszenia. Do dnia dzisiejszego (tj. 15.06.2009) sporny wpis dalej dostępny był dla hasła „Arnold Buzdygan”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawym wątkiem w tej spawie jest również uznanie przez Sąd Okręgowy we Wrocławiu, że Wikipedii nie należy traktować jako prasy. W ustnym uzasadnieniu sędzia Adam Maciński argumentował, że „Prasą, w rozumienia prawa, jest coś, co ma charakter otwarty, nie tworzy zamkniętej całości. Tymczasem Wikipedia jest dziełem trwałym, nie aktualizowanym w stałych odstępach czasu. Jej części mogą zmieniać się albo co chwilę, lub trwać niezmiennie przez długi czas.” (podaję za portalem &lt;a href="http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,6699990,Wikimedia_nie_zaplaci_Buzdyganowi_za__trolla_.html"&gt;Gazeta.pl&lt;/a&gt;). Temu zagadnieniu poświęcę jeden z najbliższych wpisów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-8626766833235485909?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/8626766833235485909/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/kto-odpowiada-za-wpisy-w-wikipedii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8626766833235485909'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/8626766833235485909'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/kto-odpowiada-za-wpisy-w-wikipedii.html' title='Kto odpowiada za wpisy w Wikipedii, czyli Buzdygan przeciwko Stowarzyszeniu Wikimedia Polska.'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-766528852128124774</id><published>2009-06-03T15:07:00.000-07:00</published><updated>2009-06-11T05:19:42.289-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Piotr Krysiak'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='proces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Edyta Górniak'/><title type='text'>Wyrok w sprawie "Edyta Górniak: Bez cenzury"</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt; Kilka dni temu Sąd Okręgowy w Warszawie wydał wyrok w toczącej się od 2005 r. sprawie z powództwa Edyty Górniak przeciwko Piotrowi Krysiakowi, na mocy którego Krysiak ma przeprosić Górniak za podanie o niej nieprawdy w książce pt. „Edyta Górniak: Bez cenzury”, przeprosiny mają zostać opublikowane w Gazecie Wyborczej i Super Ekspressie. Sąd nakazał również zapłatę przez Krysiaka 10.000 zł na cel społeczny oraz zwrot kosztów procesu w kwocie 15.000 zł. Nadto sąd nakazał zakaz rozpowszechniania książki w części dotyczącej życia prywatnego powódki i jej wizerunku. Zdaniem Sądu Krysiak podając nieprawdę, naruszył prawo do prywatności Edyty Górniak, jej cześć i dobre imię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krysiak w toku procesu wskazywał, że rzetelnie przedstawił dostępne informacje o artystce i podkreślał, że niekiedy sama Górniak zabiegała o zainteresowanie mediów swoim życiem, co miało  przekładać się na frekwencję na jej koncertach i sprzedaż płyt. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W uzasadnieniu orzeczenia sędzia Maria Piasecka podkreśliła, że każdy ma prawo do ochrony życia prywatnego, także powódka. Za naruszające prywatność uznała informacje o dzieciństwie, relacjach z rodzicami, a zwłaszcza z ojcem, związkach z mężczyznami, próbach samobójczych, miejscu zamieszkania, sytuacji finansowej.  Jednocześnie sędzia podkreśliła, iż ochronie nie podlegają informacje o życiu zawodowym artystki, dlatego Krysiak nie naruszył prywatności powódki, opisując początki jej kariery, nakłady płyt i ich oceny, kulisy konkursu Eurowizji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej zaskakujący w ustnym uzasadnieniu wyroku jest dla mnie fakt, że według Sądu bezprawności nie wyłącza, iż część informacji powódka mogła ujawnić sama. Według informacji podawanych przez środki masowego przekazu (m. in. &lt;a href="http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/321435,sad_kazal_przeprosic_edyte_gorniak_ksiazka_o_o_niej_czesciowo_zakazana.html"&gt;Gazetę Prawną&lt;/a&gt;) zdaniem sędzi Piaseckiej: "pozwany nie wykazał, które informacje ona sama upubliczniła, a jeśli tak, to czy w autoryzowanych wywiadach". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z uzasadnienia tego wynika zatem, że wykazując brak bezprawności w publikowaniu informacji z życia prywatnego, nie wystarcza wykazanie, że dana osoba publiczna ujawniła informacje ze swojego życia prywatnego mass-mediom. Konieczne jest udowodnienie, iż informacje te zostały ujawnione w autoryzowanych wywiadach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiadomo dziennikarz nie może odmówić osobie udzielającej informacji autoryzacji dosłownie cytowanej wypowiedzi,  o ile nie była ona uprzednio opublikowana. Autoryzacja dokonywana jest jednak wyłącznie wówczas, gdy osoba udzielająca wypowiedzi sobie tego zażyczy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyjmując więc,  iż przedstawiony przez sędzię Piasecką pogląd co do konieczności wykazywania przez pozwanych w sprawach o naruszenie prywatności stałby się powszechnie obowiązujący, osoby publiczne w prosty sposób mogłyby unikać ryzyka, iż informacje te będą „bezkarnie” powielane. Wystarczyłoby, że nie autoryzowałyby swoich wywiadów dotyczących życia prywatnego i według koncepcji sędzi Piaseckiej każde powtórzenie tej informacji w środkach masowego przekazu byłoby bezkarne. Koncepcja ta nie może zasługiwać na uznanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Innym problemem, jaki wynika z tego poglądu, jest możliwość udowodnienia przez pozwanego, że wypowiedź, na którą pozwany się powołuje, wykazując brak bezprawności, była przez powoda autoryzowana. Taki obowiązek byłby praktycznie niemożliwy do wykonania przez pozwanych, chyba że pozwani masowo zaczęliby powoływać na świadków redaktorów naczelnych mediów, na łamach których dana osoba publiczna ujawniła informacje ze swojego życia prywatnego, bądź dziennikarzy przeprowadzających dany wywiad. Wydaje mi się więc, iż sędzia Piasecka nie przemyślała dostatecznie tego argumentu i mam nadzieję, że w sprawach o naruszenie prywatności nie stanie się on powszechnie obowiązujący.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-766528852128124774?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/766528852128124774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/wyrok-w-sprawie-edyta-gorniak-bez.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/766528852128124774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/766528852128124774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/06/wyrok-w-sprawie-edyta-gorniak-bez.html' title='Wyrok w sprawie &quot;Edyta Górniak: Bez cenzury&quot;'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-7078479166992378176</id><published>2009-05-27T10:57:00.000-07:00</published><updated>2009-06-11T05:21:22.361-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pozew'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grzegorz Schetyna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zbigniew Ziobro'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='proces'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><title type='text'>Schetyna pozywa Ziobrę</title><content type='html'>Kilka dni temu media informowały o powództwie o ochronę dóbr osobistych, jakie Grzegorz Schetyna, obecny minister SWiA wytoczył Zbigniewowi Ziobrze. Powodem wytoczenia powództwa jest wypowiedź Ziobry dla Radia Maryja z 17 marca, w której Ziobro mówił na temat Schetyny m.in., że:  "z całą pewnością jest taką ciemną postacią, nie szarą eminencją, a ciemną postacią tego rządu" oraz „człowiekiem, o którym się mówi, że odpowiada za wszystkie takie ciemne sprawki, które są związane m.in. z nadużywaniem służb specjalnych przeciwko opozycji", a także nazwał go "człowiek od brudnych zadań, jego postać jest szczególna, więc jeżeli jest ktoś z nim związany, to rzeczywiście może potem cieszyć się później poczuciem bezkarności, takie są podejrzenia" (wypowiedzi Ziobry cytuję za &lt;a href="http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/317951,pozew_schetyny_o_ochrone_dobr_osobistych_przeciwko_ziobrze.html"&gt;Gazetą Prawną&lt;/a&gt;) . &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schetyna domaga się przeprosin na antenie Radia Maryja, Radia Zet oraz na łamach Gazety Wyborczej i zasądzenia od Ziobry zadośćuczynienia w kwocie 30 tysięcy złotych na fundację Ewy Błaszczyk „Akogo”.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak podawała Gazeta Prawna „Ziobro powiedział, że z "przyjemnością" czeka na proces, ponieważ będzie mógł w jego trakcie wykazać, iż liderzy Platformy wykorzystują organy państwa do walki politycznej.” Według GP Ziobro zamierza powołać na świadków m.in. premiera Donalda Tuska i marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Z wypowiedzi Ziobry wynika, iż w trakcie procesu zamierza wykazać naciski na organy państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czytając wypowiedzi Ziobry na temat jego „taktyki” procesowej odnoszę nieodparte wrażenie, że proces szybko zamieni się w przedstawienie polityczne. Zbigniew Ziobro, żeby skutecznie odeprzeć   roszczenia Schetyny powinien wykazać, iż jego słowa nie były bezprawne. W tym przypadku sprowadzać się do będzie do wykazania, iż zarzuty, które postawił Schetynie, mają odzwierciedlenie w faktach, a więc są prawdziwe. Z drugiej strony taki proces jest dla polityka pokroju Ziobry świetną okazją do realizacji własnych celów politycznych, w tym w szczególności zainteresowania mediów swoją osobą. Ze strony Ziobry spodziewałbym się więc potoku słów, wielu wniosków dowodowych, których celem będzie głównie polityczna walka z Platformą Obywatelską, a dopiero w drugiej kolejności dowodzenie braku bezprawności słów Ziobry. Przewodniczącego składu sędziowskiego czeka więc trudne zadanie, aby proces nie przekształcił się w przedstawienie dla mediów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odnosząc się natomiast do roszczeń Schetyny, po pierwsze uderzyła mnie kwota żądanego zadośćuczynienia – 30.000 zł to nie mało. Schetyna powinien wykazać, dlaczego ta kwota jest odpowiednia do poniesionej krzywdy, a co za tym idzie powinien skupić się na udowodnieniu krzywdy. Powinien przekonać również Sąd, że przeprosiny na łamach Radia Zet i Gazety Wyborczej są adekwatne do naruszenia. Z informacji prasowych wynika bowiem, iż roszczenie dotyczy wyłącznie wypowiedzi wyemitowanej na antenie Radia Maryja, wydaje się więc, że ewentualne przeprosiny powinny być wyemitowane wyłącznie na antenie tego radia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na rozpoczęcie procesu musimy pewnie poczekać parę miesięcy. Jeżeli proces będzie czymś więcej niż tylko przedstawieniem politycznym, być może poświęcę mu jeszcze miejsce na blogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-7078479166992378176?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/7078479166992378176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/05/schetyna-pozywa-ziobre.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7078479166992378176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/7078479166992378176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/05/schetyna-pozywa-ziobre.html' title='Schetyna pozywa Ziobrę'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-6080236377011918548.post-3778029448649289482</id><published>2009-05-24T06:10:00.000-07:00</published><updated>2009-06-11T05:23:02.507-07:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Fakt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zadośćuczynienie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oświadczenie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Małgorzata Kożuchowska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dobra osobiste'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Justyna Steczkowska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Super Ekspress'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Anna Mucha'/><title type='text'>Drogie zdjęcia golizny gwiazd</title><content type='html'>&lt;p align="justify"&gt; Wydawca dziennika Super Express przegrał proces o ochronę dóbr osobistych z Justyną Steczkowską. Steczkowska pozwała wydawcę popularnego "Superaka" za naruszenie jej prawa do prywatności oraz prawa do wizerunku poprzez opublikowanie zdjęć przedstawiających ją opalającą się w negliżu podczas wakacji na Riwierze Tureckiej. Wyrok wydaje się bardzo surowy: wydawca SE ma zapłacić Steczkowskiej 80.000 zł zadośćuczynienia oraz opublikować przeprosiny. &lt;br /&gt;Steczkowska domagała się 400.000 zł. Pełnomocnik Steczkowskiej nie wyklucza apelacji, wskazując, że kwoty proponowane przez redakcje prasowe za publikacje "rozbieranych zdjęć" artystki znacznie przewyższają zasądzoną kwotę zadośćuczynienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Muranowska-Suchocka wskazywała, iż pomimo że powódka jako osoba publiczna musi się liczyć z ograniczeniem prawa do prywatności, nie oznacza to, że jest tego prawa całkowicie pozbawiona. Sąd podkreślał, że redakcja Super Expressu nie zwróciła się do powódki o zgodę na opublikowanie zdjęć, a ona sama nie przyczyniła się do zainteresowania mediów jej wypoczynkiem. Sędzia podkreśliła również, iż zdjęcia były zrobione z dużej odległości, gdy powódka przebywała na niedostępnej dla wszystkich plaży.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Omawiany wyrok wpisuje się w linie orzecznictwa uznającą prawo do prywatności i intymności tzw. "celebrytów" podczas wakacyjnego wypoczynku. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W styczniu 2008 r. Sąd Najwyższy utrzymał w mocy wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie w sprawie z powództwa Anny Muchy przeciwko wydawcy "Faktu" (I CSK 341/07). W efekcie tego wyroku wydawca "Faktu" miał zapłacić powódce 75.000 zł zadośćuczynienia i opublikować przeprosiny za publikację zdjęć przedstawiających Muchę topless podczas wakacji w Egipcie. Sąd uznał wówczas, iż nie było żadnego związku pomiędzy publikacją tych zdjęć a działalnością publiczną Muchy, a publikacja tych zdjęć nie nastąpiła w  uzasadnionym interesie społecznym (pełne uzasadnienie tego wyroku &lt;a href="www.prawaczlowieka.edu.pl/pliki/14019988a92023b21c8fbafb2b615c6ce575da38-p398.doc"&gt; tutaj&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W marcu 2009 r. Sąd Okręgowy Warszawa - Praga nakazał wydawcy Super Expressu przeproszenie Małgorzaty Kożuchowskiej i zapłatę jej zadośćuczynienia w kwocie 40.000 zł za publikację bez jej zgody zdjęć przedstawiających aktorkę opalającą się topless podczas wakacji w Grecji. Kożuchowska domagała się 100.000 zł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wniosek wypływa z tych spraw?&lt;br /&gt;Po pierwsze taki, iż sądy coraz śmielej zaliczają aktorów do grona osób publicznych, uznając, iż prywatność tych osób nie jest chroniona tak szeroko jak przeciętnego Kowalskiego.&lt;br /&gt;Po drugie bycie osobą publiczną nie oznacza, iż jest się całkowicie pozbawionym prawa do prywatności. Zdjęcia robione z ukrycia, z dalekiej odległości, przedstawiające osoby publiczne w prywatnych sytuacjach bez ich zgody stanowią naruszenie prywatności.&lt;br /&gt;Po trzecie sądy uznają, iż takie naruszenie prywatności wymaga nie tylko zasądzenia zadośćuczynienia, które będzie kompensowało cierpienia gwiazdy, ale również które będzie stanowiło dotkliwą sankcję dla wydawcy. Stąd kwoty zasądzone w tych sprawach są niebagatelne.&lt;br /&gt;Po czwarte wreszcie sądy uznają, iż możliwa jest dorozumiana zgoda "gwiazd" na publikację ich zdjęć, ujawniającą się "wywoływaniem zainteresowania" swoją osobą. Wniosek taki można wyciągnąć zarówno z orzeczenia SN w sprawie Muchy jak i ustnego uzasadnienia wyroku w sprawie Steczkowskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec wspomnę jeszcze, że wyrok w sprawie Steczkowskiej nie jest prawomocny. Jest bardzo prawdopodobne, że wydawca "Superaka" się od niego odwoła. Niewykluczone również, iż zrobi to Steczkowska.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/6080236377011918548-3778029448649289482?l=dobraosobiste.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/feeds/3778029448649289482/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/05/drogie-zdjecia-golizny-gwiazd.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/3778029448649289482'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/6080236377011918548/posts/default/3778029448649289482'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dobraosobiste.blogspot.com/2009/05/drogie-zdjecia-golizny-gwiazd.html' title='Drogie zdjęcia golizny gwiazd'/><author><name>wzoryprawne.pl</name><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
